Estée Lauder (EL) może być 11% poniżej wartości dzięki odbudowie marż
Akcje Estée Lauder Companies (EL) ponownie przyciągnęły uwagę inwestorów po ostatnich zmianach notowań. Na ostatnim zamknięciu kurs wyniósł 84,81 USD. W ujęciu krótkoterminowym papier zyskał 2,85% w ciągu dnia, ale jednocześnie spadł o 5,43% w skali tygodnia. W ostatnim miesiącu notowania wzrosły o 7,48%, natomiast w ujęciu 3-miesięcznym odnotowano niewielki spadek o 1,29%. Od początku roku kurs obniżył się o 20,56%.
Patrząc dłużej, całkowity zwrot dla akcjonariuszy w skali roku wyniósł 14,45%, podczas gdy w horyzoncie 3-letnim spadł o 53,28%, a w horyzoncie 5-letnim o 71,06%. Te wyniki pokazują, że spółka przechodziła przez różne warunki rynkowe, a krótkoterminowy pęd wzrostowy nie równoważy obecnie słabszego długoterminowego toru.
Wycena rynkowa Estée Lauder to ok. 30,68 mld USD. Spółka raportowała przychody 14,83 mld USD oraz roczny wzrost przychodów na poziomie 3,64%. Jednocześnie wynik netto był stratą 248,0 mln USD, choć rok do roku wynik netto wzrósł o 45,79%. Inwestorzy mogą zestawiać tę poprawę z tym, że wciąż nie jest to poziom dochodowości, który jednoznacznie potwierdza stabilną rentowność.
Struktura przychodów jest zdominowana przez pielęgnację skóry (ok. 7 190 mln USD). Kolejne segmenty to makijaż (4 248 mln USD), perfumy (2 721 mln USD) oraz pielęgnacja włosów (566 mln USD). Geograficznie spółka wykazała 4 613 mln USD przychodów z Azji i Pacyfiku oraz 4 410 mln USD z Ameryk, z korektą segmentową w wysokości 5 810 mln USD.
Najczęściej przywoływany argument mówi o 11% niedowartościowaniu. Na kursie 84,81 USD i w odniesieniu do narracyjnej wartości godziwej 95,12 USD obraz dyskonta ma się opierać na założeniach dotyczących tempa wzrostu oraz odbudowy marż. W tym scenariuszu kluczową rolę odgrywa program operacyjnej restrukturyzacji (PRGP), który ma realizować wieloletni plan obniżania kosztów poprzez redukcję SG&A (kosztów sprzedaży, ogólnych i administracyjnych), outsourcing, bardziej zlokalizowaną produkcję oraz usprawnienia w obszarze zakupów. Oszczędności mają być reinwestowane w działania skierowane do konsumentów oraz innowacje, co ma wspierać trwały wzrost marży operacyjnej i poprawę dynamiki zysków.
Jednocześnie spółka wciąż mierzy się z ryzykami, które mogą utrudniać realizację takiego planu. Wskazywanymi czynnikami są m.in. słabszy popyt w travel retail oraz wysokie koszty restrukturyzacji, które mogą ciążyć marżom, jeśli tempo wzrostu przychodów nie utrzyma się.
Inne spojrzenie na wycenę prowadzi przez pryzmat mnożników sprzedaży. W ujęciu bazującym na modelu DCF (zdyskontowanych przepływach pieniężnych) wskazywana wartość przyszłych przepływów pieniężnych to 118,62 USD, co sugeruje dyskonto do szacowanej wartości. Gdy jednak analizę oprzeć o wskaźnik P/S (cena do sprzedaży), obraz jest mniej jednoznaczny: dla Estée Lauder relacja ta ma wynosić 2,1x, podczas gdy dla amerykańskiego przemysłu produktów osobistych 1,0x, a dla spółek porównywalnych 1,8x. W scenariuszu „rynkowej zbieżności” fair ratio ma się kształtować na poziomie 2,2x, do którego notowania mogłyby dążyć — pozostaje pytanie, czy oznacza to margines bezpieczeństwa, czy raczej sygnał, że oczekiwania już są podwyższone.
W efekcie przed inwestorami stoi dylemat, czy obecna wycena realnie odzwierciedla ryzyka oraz tempo odbudowy marż, czy też rynek już zakłada większość poprawy i dalszy wzrost będzie trudniejszy do osiągnięcia.
Dyskusje o EL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.