Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dlaczego rajd giełdowy pod rządami Trumpa może się załamać w drugiej połowie 2026 r.

Redakcja InwestHub · 5 lipca 2026 13:09

W latach pierwszej kadencji Donalda Trumpa (20 stycznia 2017–20 stycznia 2021) giełda wyraźnie dawała się ponieść. Dow Jones Industrial Average urósł o 57%, S&P 500 o 70%, a Nasdaq Composite o 142%.

Mimo wcześniejszych sukcesów krótkoterminowe perspektywy mogą wyglądać gorzej. W drugiej połowie 2026 roku na rynku mogą dać o sobie znać trzy istotne „niewygodne” czynniki.

1. Druga najwyższa wycena rynku w historii

Największym problemem dla inwestorów może być uzasadnienie bardzo wysokich cen akcji. W początkach czerwca wskaźnik Shillera P/E dla S&P 500 (czyli CAPE — cyklicznie skorygowany wskaźnik ceny do zysków) sięgnął 42,84.

To tylko krok od rekordu 44,19 z grudnia 1999 roku, czyli zaledwie miesięcy przed pęknięciem bańki internetowej (dot-com).

Samo CAPE nie podpowiada dokładnie, kiedy „zatrzyma się muzyka” na Wall Street, ale ma długą historię sygnalizowania późniejszych spadków dla głównych indeksów. Przez ostatnie 155 lat CAPE było powyżej 30 tylko w 6 przypadkach i za każdym z nich następowały spadki rzędu 20% lub więcej na Dow Jones, S&P 500 i/lub Nasdaq Composite. Wyższe wyceny nie są dobrze tolerowane.

2. „Trumpflation” zmusza Fed do działania

Umiarkowana inflacja jest normalna, ale ryzyko rośnie, gdy jej dynamika przyspiesza. Inflacja w USA, związana z wojną między USA a Iranem, wzrosła do 4,2% w maju — to najwyższy poziom od trzech lat.

Nawet jeśli USA i Iran dojdą do porozumienia stosunkowo szybko, skutki czterech miesięcy zakłóceń w dostawach energii, spowodowanych zamknięciem cieśniny Hormuz, nie znikną szybko.

Najnowsze Summary of Economic Projections (tzw. dot plot) z Federal Open Market Committee (FOMC) pokazuje, że połowa z 18 uczestniczących członków spodziewa się podwyżki stóp przed końcem 2026 roku. Narzędzie FedWatch należące do CME Group przypisuje 76,5% prawdopodobieństwa co najmniej jednej podwyżki stóp na posiedzeniu FOMC 9 grudnia.

Jeśli szef Fed Kevin Warsh i FOMC podniosą stopy, aby przeciwdziałać „Trumpflation”, a koszt zaciągania kredytów wzrośnie, może to ograniczyć budowę infrastruktury pod sztuczną inteligencję (AI) — czyli czynnik, który napędzał historyczny rajd na Wall Street.

3. „Midterm blues” nadchodzi

Trzecim i ostatnim katalizatorem, który może wywrócić do góry nogami rynek byków Donalda Trumpa w drugiej połowie tego roku, są w USA wybory midterm.

Nie ma prawdopodobnie nic, co inwestorzy zawodowi i indywidualni cenią bardziej niż przewidywalność. Możliwość zmiany składu Kongresu często niepokoi Wall Street. Według danych zebranych przez Carson Group i opublikowanych na platformie X przez jej szefa strategii rynkowej Ryana Detricka średnie maksymalne obsunięcie kapitału (peak-to-trough drawdown) S&P 500 w latach wyborów midterm wynosi 17,5% — to gorzej niż w każdym innym roku w trakcie czteroletniej kadencji prezydenta.

Przygotuj się na wiele komentarzy na ten temat, ale lata midterm zwykle przynoszą najniższy poziom dopiero później w ciągu roku, a także należą do okresów z największymi korektami w trakcie roku.

Dobra wiadomość jest taka, że od 1950 roku, po tych dołkach akcje nigdy nie były niżej rok później i średnio zyskiwały ponad 30%.

W miarę rozgrzewania się kampanii może słabnąć popyt na drogie akcje spółek z sektora AI, firmy obronne i inne branże, które w ostatnich półtora roku korzystały z przewidywalności politycznej wynikającej z jednolitej większości na szczeblu federalnym.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.