Disney opublikował wyniki za trzeci kwartał roku obrotowego 2026 5 sierpnia 2026 r. Przychody całej grupy wzrosły o 7% rok do roku, a łączny wynik operacyjny segmentów zwiększył się o 21%, przekraczając wcześniejsze prognozy zarządu.
Segment Disney Experiences, obejmujący między innymi parki rozrywki i rejsy, odnotował rekordowe kwartalne przychody oraz rekordowy wynik operacyjny. Przychody segmentu wyniosły 10 mld USD, co oznacza wzrost o 10% rok do roku. Liczba gości na całym świecie zwiększyła się o 4%. Szczególnie dobrze radził sobie Walt Disney World, a Disney Cruise Line korzystał ze zwiększonej przepustowości.
W krajowych parkach Disneya frekwencja wzrosła o 3%, a wydatki na jednego gościa zwiększyły się o 4%. Spółka poinformowała również o dobrym poziomie rezerwacji z wyprzedzeniem. Disney zamierza równoważyć wzrost liczby gości i przychodów przypadających na jednego klienta w miarę realizacji planu inwestycyjnego. Na rok obrotowy 2026 zarząd podtrzymał prognozę wzrostu wyniku operacyjnego w górnej części wcześniejszego przedziału jednocyfrowego wzrostu, z wyłączeniem wpływu 53. tygodnia roku obrotowego.
Marża operacyjna SVOD, czyli usług wideo na żądanie finansowanych głównie z abonamentów, wyniosła w trzecim kwartale 13%. Disney jest na dobrej drodze do osiągnięcia dwucyfrowej marży w całym roku obrotowym 2026, po wyłączeniu wpływu 53. tygodnia.
Wyniki oglądalności sportu również były mocne. Transmisje finałów NBA i fazy play-off NHL przyciągnęły ponad 100% więcej widzów niż w poprzednim sezonie. Łączna oglądalność trzeciego kwartału roku obrotowego w ESPN, ESPN2 i ESPN emitowanym na ABC była najwyższa od 2016 roku.
Film „Toy Story 5” przekroczył 1 mld USD światowych wpływów kinowych. Wszystkie pięć filmów z serii „Toy Story” wygenerowało łącznie ponad 4 mld USD wpływów z kin na całym świecie. Produkty związane z „Toy Story” przynoszą natomiast ponad 1 mld USD rocznej globalnej sprzedaży detalicznej u wszystkich sprzedawców.
Disney zwiększył prognozę skupu akcji własnych w roku obrotowym 2026 do co najmniej 9 mld USD, wobec wcześniejszych 7 mld USD. Dyrektor finansowy Hugh Johnston wyjaśnił, że spółka generuje dużo wolnych przepływów pieniężnych i ma silny bilans, dlatego chce jednocześnie finansować wzrost oraz zwracać kapitał akcjonariuszom. Disney nie zamierza gromadzić gotówki ani znacząco zmniejszać zadłużenia. Wyższy plan skupu ma być częściowo sfinansowany środkami odłożonymi na transakcję z OpenAI oraz oczekiwanymi wpływami z transakcji dotyczącej A+E.
Zarząd zapowiedział także istotne ograniczenie kosztów, w tym kosztów pracy oraz kosztów sprzedaży, ogólnego zarządu i administracji (SG&A).
Słabszym punktem pozostaje frekwencja zagraniczna, szczególnie w parkach w Szanghaju i Hongkongu. Disney spodziewa się, że problemy na rynkach azjatyckich utrzymają się również w czwartym kwartale. Spółka odnotowała także słabsze wyniki kinowe filmów „The Mandalorian and Grogu” oraz aktorskiej wersji „Moany”, co pokazuje zmienność wyników biznesu filmowego.
Sprzedaż reklam w usługach streamingowych znajduje się pod presją cenową z powodu większej podaży powierzchni reklamowej na rynku. Ogranicza to wzrost przychodów reklamowych z usług SVOD. Disney wskazał również na niepewność gospodarczą, słabszą kondycję konsumentów w Azji oraz osłabienie popytu na reklamy w sektorach telekomunikacyjnym, restauracyjnym i dóbr pakowanych.
Hugh Johnston ocenił, że wyniki kinowe są ważne, ale branża filmowa opiera się na całym portfelu produkcji. Zdywersyfikowana działalność Disneya pomaga ograniczać wpływ wahań w biznesie filmowym. Obecnymi głównymi źródłami wzrostu są segment Experiences i streaming. Okres wyświetlania filmu w kinach jest tylko jednym z elementów jego wartości. Największe znaczenie ma łączna korzyść wynikająca z wieloletniego rozwijania historii i wykorzystywania praw do popularnych marek we wszystkich częściach działalności Disneya.
Promocje cenowe w amerykańskich parkach nie mają, zdaniem dyrektora generalnego Josha D’Amaro, świadczyć o kondycji biznesu. Disney regularnie kieruje oferty promocyjne do konkretnych grup klientów, aby lepiej wykorzystać dostępną przepustowość i zwiększyć wartość sprzedaży. Przy wzroście wydatków na jednego gościa o 4% spółka nie osiąga wzrostu liczby odwiedzających wyłącznie dzięki obniżkom cen. Wzrosła liczba turystów krajowych i mieszkańców okolicznych regionów, co częściowo zrekompensowało dalszy spadek frekwencji zagranicznej. Jednocześnie Disney zauważył pewne osłabienie także tego trendu.
Popyt w krajowych parkach i na rejsy pozostaje mocny, a rezerwacje w Walt Disney World i Disney Cruise Line są na dobrym poziomie. Disney odczuł natomiast słabszą kondycję konsumentów w Azji, która utrzymywała się w trzecim kwartale i weszła w czwarty kwartał. Projekt parku w Abu Zabi jest przygotowywany z myślą o długim okresie, a spółka pozostaje w pełni zaangażowana w jego realizację. Dzięki zabezpieczeniom cen paliwa i działaniom zwiększającym efektywność paliwową wahania cen ropy mają na działalność Disneya niewielki wpływ. W kwartale spółka otrzymała około 100 mln USD zwrotów ceł, ale wpływ tej pozycji na cały rok będzie nieistotny.
Disney nie zmienia swojej strategii w reakcji na działania innych firm, takie jak Fox/Roku czy wydzielenie NBCUniversal przez Comcast. Spółka koncentruje inwestycje na swoich głównych przewagach: treściach, streamingu i segmencie Experiences. Wykorzystuje własne prawa do marek oraz bezpośrednią relację z klientem na wszystkich platformach. Zdaniem zarządu bardziej skonsolidowany rynek tworzy lepsze warunki dla inwestycji.
Ważnym wyróżnikiem Disneya ma być możliwość dzielenia rynku za pomocą pakietów usług. Klienci, którzy przechodzą z pojedynczego produktu na pakiet Trio, rzadziej rezygnują z subskrypcji. Pakiet Trio obejmuje między innymi ESPN Unlimited.
Disney osiągnął w kwartale kluczowe etapy integracji Disney+ i Hulu. Abonenci Hulu mogą już połączyć profile oraz historię oglądania z Disney+. Spółka nadal pracuje nad połączeniem systemów technologicznych i zbiorów danych obu usług. Do końca roku kalendarzowego abonenci mają uzyskać dostęp do telewizji na żywo oraz dodatkowych rozszerzeń.
Zarząd uważa, że Disney+ może w przyszłości pełnić na całym świecie rolę agregatora, czyli jednej platformy skupiającej usługi innych dostawców. Pakiet Disney+, Hulu i HBO Max cieszy się dużą popularnością, a jego klienci znacznie rzadziej rezygnują z subskrypcji niż użytkownicy pojedynczych usług.
Segment sportowy rośnie, a strategia Disneya zakłada, że klienci będą wybierać jego platformy jako miejsce oglądania wydarzeń sportowych. Na Disney+ mają trafiać dodatkowe treści sportowe, które będą zachęcać użytkowników do przejścia na pakiet Trio. Disney podkreśla, że ma najbardziej zaufaną markę sportową oraz szeroki portfel praw do transmisji.
Spółka chce nadal rozwijać streaming, mimo że zwiększanie marż okazało się trudniejsze niż skalowanie przychodów. Zarząd wskazuje na sukces Netflixa jako dowód, że streaming może być atrakcyjnym biznesem. Duża globalna baza użytkowników ma mieć strategiczne znaczenie dla długoterminowego wzrostu, zwłaszcza w związku z rozwojem nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja. Powrót do modelu polegającego wyłącznie na licencjonowaniu treści oznaczałby utratę części wartości strategicznej i wiązałby się z bardziej nieregularnymi przychodami.
Disney analizuje także możliwość uruchomienia bezpłatnej usługi streamingowej. Miałaby ona dotrzeć do klientów wrażliwych na ceny, przyspieszyć wzrost przychodów reklamowych oraz zwiększyć liczbę użytkowników trafiających do płatnego Disney+. Spółka nie przedstawiła jednak konkretnych szczegółów tego projektu.
Dyskusje o DIS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.