Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Czy SpaceX może dawać zwroty jak Tesla? Spór: byki i niedźwiedzie

Redakcja InwestHub · 21 czerwca 2026 13:03

SpaceX planuje, by ludzie stali się „wieloplanetarni” — czyli regularnie podróżowali na inne planety, a docelowo być może także na nich mieszkali. Na razie to oczywiście cel odległy, bo podróże kosmiczne pozostają wyjątkowo drogie: budowa rakiet jest kosztowna, a przez długi czas większość konstrukcji nie była w pełni wielokrotnego użytku. SpaceX chce to zmienić m.in. własnym modelem produkcji i podejściem do rakiet wielokrotnego użytku.

Spółka ma mocno zintegrowane podejście i produkuje rakiety wewnątrz firmy bardziej efektywnie kosztowo. Jej sztandarowe konstrukcje — Falcon 9 i Falcon Heavy — są częściowo wielokrotnego użytku.

SpaceX nie ogranicza się jednak do samego transportu w kosmos. Poprzez Starlink, dużą sieć satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), oferuje usługi internetowe, szczególnie w regionach wiejskich i innych obszarach niedostatecznie obsługiwanych. Dodatkowo xAI świadczy usługi związane ze sztuczną inteligencją i jest powiązane z Grokiem — konkurentem ChatGPT.

Jak na razie firma mocno dominuje w obszarze startów. Według wskazanych danych SpaceX ma w 2025 roku ok. 51% wszystkich orbitalnych startów. Starlink z kolei ma 54% wszystkich satelitów działających na orbicie, dając spółce wyraźną przewagę. Według stanu na 31 marca SpaceX miało 10,3 mln aktywnych abonentów Starlink.

W tle znajduje się jeszcze jeden kluczowy projekt: Starship — następna generacja, w pełni wielokrotnego użytku rakiety, która ma być kolejnym krokiem w rozwoju transportu kosmicznego. SpaceX mówi o bardzo dużym rynku adresowalnym, największym w historii, oszacowanym na 28,5 bln USD. Jeśli spółka zdoła zdobyć choćby ułamek tego potencjału, zwroty mogą — w argumentach optymistów — przestać być jedynie „imponujące” i zacząć wyglądać jak coś więcej, podobnie jak w historii Tesli.

Po drugiej stronie są jednak ryzyka. Choć SpaceX jest wyraźnie przed konkurencją, to sytuacja może się zmienić. Coraz więcej firm — publicznych i prywatnych — dąży do przejęcia części przestrzeni, w której SpaceX ma przewagę. Ten, kto był pierwszy, ma znaczenie, ale przy rosnącej liczbie graczy SpaceX będzie musiał nadal mocno inwestować w rozwój i innowacje, bo w przeciwnym razie może stracić pozycję lidera.

Drugie zastrzeżenie dotyczy wyceny. SpaceX jest wyceniane na 2,4 bln USD, czyli wartość prawie porównywalną z Amazonem (2,6 bln USD). Dla części inwestorów trudno jest pogodzić taką wycenę z wynikami finansowymi. W roku obrotowym 2025 przychody SpaceX wzrosły rok do roku o 33% do 18,7 mld USD, a spółka wykazała stratę netto na akcję 1,69 USD — po tym, jak rok wcześniej miała skromny zysk netto.

Dla kontrastu Amazon pokazał w pierwszym kwartale sprzedaż netto 181,5 mld USD, czyli wzrost o 17% r/r, a jednocześnie jest ona niemal dziesięć razy większa od całorocznych przychodów SpaceX z 2025 roku. Amazon pozostaje też regularnie rentowny: w tym okresie wypracował zysk netto na akcję 2,78 USD, rosnący o 75% rok do roku.

Rynek patrzy jednak w przód — i aktualna wycena SpaceX ma zakładać, że firma przynajmniej częściowo zrealizuje kolejne przedsięwzięcia, czy to w podróżach kosmicznych, czy w innych obszarach działalności. W tym sensie „negatywna niespodzianka” mogłaby szybko przełożyć się na silną przecenę akcji.

Trzeci czynnik to rola Elona Muska. On jest obecnie prezesem dwóch dużych spółek publicznych i pozostaje postacią polaryzującą. Z jednej strony może to pomagać biznesowi: inwestorzy mogą postrzegać Muska jako lidera, który potrafi prowadzić innowacyjne firmy, a to może zwiększać zainteresowanie akcjami SpaceX. Z drugiej jednak strony pojawia się ryzyko związane z tym, że Musk bywa kojarzony z zbyt odważnym przedstawianiem terminów i prognoz oraz z dużą aktywnością w mediach społecznościowych.

W efekcie — niezależnie od tego, jak ocenia się potencjał SpaceX — spółka ma być produktem wysokiej zmienności. Argument niedźwiedzi sprowadza się do tego, że mimo ambitnej wizji i szansy na mocne wyniki w długim terminie, cena jest już zbyt wysoka, by uzasadniać wejście w tym momencie. Optujący za wstrzymaniem się z decyzją wskazują na potrzebę większej korekty (pullbacku), zanim inwestor zdecyduje się na pozycję w Space Exploration Technologies.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.