Czy Micron Technology może podwoić kurs dzięki koniunkturze na pamięć dla AI?
Trening modeli sztucznej inteligencji był pierwszą dużą fazą rozwoju AI. Teraz większy potencjał wzrostu ma rynek „inference”, czyli uruchamiania gotowych modeli i wykonywania obliczeń na żądanie użytkowników.
W treningu kluczowa jest głównie moc obliczeniowa, ale w przypadku inference decydujące znaczenie ma to, jak szybko układ ma dostęp do pamięci. Właśnie dlatego rośnie popyt na high-bandwidth memory (HBM) — specjalny typ pamięci DRAM (dynamic random access memory), montowany obok GPU i innych układów wykorzystywanych w chipach do zastosowań związanych z AI.
HBM przyspiesza działanie, a to wzmacnia argument przemawiający za pamięciami DRAM, bo Micron Technology (NASDAQ: MU) może skorzystać, jeśli obecna koniunktura na pamięć utrzyma się dłużej, niż oczekuje część inwestorów.
Tania wycena przy dużej skali wzrostu
Akcje Microna są wyceniane na forward price-to-earnings (P/E) na poziomie 6,5x w oparciu o szacunki analityków dla roku fiskalnego 2027. Taka wycena — przy założeniu, że „supercykl pamięci” rzeczywiście potrwa dłużej — może oznaczać, że kurs ma jeszcze spory potencjał do wzrostu.
W tle widać też prognozy dotyczące podaży. Szef SK Hynix stwierdził, że 2027 rok będzie najbardziej ograniczonym pod względem dostępności rokiem w historii branży, a wyrównanie podaży do popytu może potrwać co najmniej do 2030 roku lub dłużej.
Jeśli taki układ podaży i popytu faktycznie utrzyma się, rynek może jeszcze nie uwzględniać w pełni tego, że ceny DRAM mogą pozostać wysokie przez dłuższy czas.
Dlaczego wysokie ceny DRAM mogą potrwać
Mechanizm jest prosty. Popyt na HBM rośnie bardzo szybko, w dużej mierze przez inference. Jednocześnie właściciele dużych centrów danych, czyli hyperscalers, nie pokazują oznak ograniczania wydatków na infrastrukturę AI.
Równocześnie zarówno HBM, jak i zaawansowane układy logiki — takie jak GPU — wymagają nowoczesnych maszyn litograficznych EUV (ekstremalny ultrafiolet), aby zwiększać moce produkcyjne. Na świecie jest tylko jedna firma produkująca takie systemy — ASML — i jej moce produkcyjne nie są nieograniczone.
Dodatkowo HBM może wymagać nawet trzykrotnie większej „zdolności wafrowej” niż standardowe DRAM. W efekcie, nawet gdy rośnie produkcja wafrów dla DRAM, ogólna podaż HBM może nadal nie nadążać. To ogranicza możliwość szybkiego zwiększania dostaw.
Choć producenci pamięci DRAM pracują nad zwiększaniem mocy, istnieją „wbudowane” ograniczenia, które utrudniają szybkie dostarczenie dużej ilości dodatkowej pamięci. Może to podtrzymywać wysokie ceny.
W raportach rynkowych wskazuje się ponadto, że ceny HBM mogą wzrosnąć nawet do poziomu przekraczającego podwojenie w przyszłym roku.
Długie umowy dostaw i widoczność przychodów
Jeżeli ceny DRAM pozostaną podwyższone również po 2030 roku, łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której kurs Microna mógłby osiągnąć poziom nawet około dwukrotności bieżącej wyceny. Spółka po raz pierwszy weszła w długoterminowe umowy dostaw, a teraz obejmują one 40% jej przychodów.
Taka widoczność może wspierać dalszy wzrost zysków, a wraz z nim potencjalnie także wzrost mnożników wyceny akcji. W tym ujęciu Micron pozostaje jednym z ciekawszych wyborów wśród spółek powiązanych z AI.
Dyskusje o ASML na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.