Czy krach na giełdzie w 2026 roku jest możliwy? Tak sugeruje historia
W 2026 roku amerykański rynek akcji notuje kolejny bardzo dobry okres. Indeks S&P 500 jest wyżej o 11% w 2026 roku. Jeśli poziom pozostałby na obecnym poziomie, byłby to czwarty z rzędu rok z dwucyfrowymi zyskami — coś, co ostatnio wydarzyło się pod koniec lat 90. podczas bańki internetowej (dot-com bubble).
Jednocześnie S&P 500 ma tendencję do gwałtownego spadku w okolicach wyborów midterm. Stawka w tym roku jest szczególnie wysoka, ponieważ Demokraci mogą zdobyć kontrolę nad Izbą Reprezentantów, co oznaczałoby podział władzy w Kongresie. Taki układ bardzo utrudni administracji Donalda Trumpa przyjmowanie dużych ustaw, dlatego wybory midterm są ważnym źródłem niepewności politycznej.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden sygnał z historii. W 2009 roku dla firmy Nvidia, mało znanej wówczas na rynku producenta chipów, wyświetlił się sygnał „Double Down”. Po raz pierwszy od lat ten sam sygnał „Total Conviction” (czyli sygnał wysokiej determinacji) pojawia się ponownie — dla spółki o wielkości stanowiącej 1/100 firmy Nvidia.
Historycznie S&P 500 może spadać w okolicach wyborów midterm
Od momentu powstania w 1957 roku S&P 500 notuje słabsze wyniki w latach wyborów midterm. Indeks notował średnie śródroczne obsunięcie (spadek od lokalnego szczytu w trakcie roku) na poziomie 18%, a te spadki niemal zawsze pojawiały się w trzecim lub czwartym kwartale. Innymi słowy, historia sugeruje, że S&P 500 zamknie 2026 rok z notowaniami około 18% poniżej swojego szczytu w którymś momencie w pozostałych miesiącach roku.
Wskazuje też na to skala dotychczasowych wyborów. Od 1957 roku odbyło się łącznie 17 wyborów midterm. W tych latach indeks 12 razy wpadał w strefę korekty rynkowej i 6 razy wchodził w strefę rynku niedźwiedzia. Oznacza to, że w najbliższych miesiącach szanse na korektę wynoszą około 70%, a na rynek niedźwiedzia około 35%.
Co wyjaśnia ten schemat? Wybory midterm zwiększają niepewność. Partia kontrolująca Biały Dom prawie zawsze traci miejsca w Kongresie, więc inwestorzy zaczynają zastanawiać się nad przyszłym kierunkiem polityki fiskalnej, handlowej i regulacyjnej. Gdy rośnie niepewność, rynek akcji reaguje słabiej.
Jest jednak dobra wiadomość: ta niepewność zwykle szybko słabnie. Carson Research wskazuje, że sześciomiesięczny okres po wyborach midterm (od listopada do kwietnia) historycznie był najmocniejszym momentem w czteroletnim cyklu prezydenckim. W tym czasie S&P 500 przynosił średnio 14% zwrotu.
Czy w obawie o zmienność trzeba sprzedawać akcje przed wyborami?
Nie. Przeszłe wyniki nie są gwarancją przyszłych rezultatów. S&P 500 może nadal rosnąć w pozostałych miesiącach roku. Nawet jeśli rynek się załamie, próby trafienia w dno są ryzykowne.
Wall Street zakłada dalszy wzrost w kolejnym roku
Spółki wchodzące w skład S&P 500 raportowały wyjątkowo mocne wyniki finansowe w pierwszym kwartale. Wall Street oczekuje, że ten trend będzie kontynuowany, m.in. dzięki dużym inwestycjom w sztuczną inteligencję. Konsensus zakłada, że zyski S&P 500 w 2026 roku wzrosną o 24% — najszybsze tempo wzrostu od 2021 roku.
W konsekwencji wielu analityków spodziewa się wzrostów w horyzoncie kolejnych 12 miesięcy. Mediana docelowych cen dla S&P 500 wskazuje poziom 8 989 do lipca 2027 roku, według FactSet Research Systems. Oznacza to potencjał wzrostu bliski 19% względem obecnego poziomu 7 575.
Część analityków porównuje obecny boom związany z AI do bańki internetowej, ale dziś wyceny są dużo bardziej sensowne. S&P 500 jest notowany przy 20,5 razy zysków z przodu (forward earnings, czyli prognozowane zyski na przyszłość) — to umiarkowana premia wobec średniej z ostatnich 10 lat wynoszącej 19 razy. Dla porównania: w szczycie bańki internetowej S&P 500 był wyceniany blisko 25 razy zysków z przodu.
Najważniejsza obserwacja dla inwestorów jest taka, że nie powinni oni pozbywać się akcji automatycznie tylko dlatego, że zbliżają się wybory midterm. Prognozowane wyniki spółek z S&P 500 na ten rok są bardzo dobre, co daje przestrzeń do dalszego wzrostu indeksu — zwłaszcza że wyceny nie wyglądają na skrajnie zawyżone.
Oczywiście nie wyklucza to spadków, a nawet krachu. Niepewność wokół wyborów midterm może sprawić, że S&P 500 w pozostałych miesiącach roku spadnie, być może wyraźnie. Inwestorzy powinni jednak traktować każdy istotny spadek jako okazję do zakupów.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.