Chevron z rekordowym kwartalnym zyskiem, Exxon korzysta na wojnie z Iranem
Chevron odnotował w piątek 12,1 mld USD kwartalnego zysku netto. To najlepszy wynik w historii spółki. Największe koncerny naftowe pokazują w ten sposób, jak korzystają na zakłóceniach dostaw ropy i gazu na całym świecie, wywołanych wojną z Iranem.
ExxonMobil wypracował w drugim kwartale 14,5 mld USD zysku, a Shell osiągnął 10,8 mld USD zysku netto. Dla obu spółek były to najbardziej dochodowe kwartały od 2022 roku. Wówczas koncerny korzystały z sytuacji na rynku po rozpoczęciu rosyjskiej, wciąż trwającej inwazji na Ukrainę.
Koncerny naftowo-gazowe zarabiają nie tylko na znacznie wyższych cenach ropy. Korzystają również z rekordowych marż rafineryjnych, czyli różnicy między ceną produktów naftowych a kosztem surowca, oraz z bardzo wysokich zysków branży petrochemicznej w Ameryce Północnej. Wszystkie te obszary zyskały na skutecznym zamknięciu Cieśniny Ormuz. Łączne nadzwyczajne zyski Chevronu, Exxonu i Shella sięgnęły rzadko spotykanego poziomu dziesiątek miliardów dolarów.
Prezes Chevronu Mike Wirth ocenił, że konflikt nie powinien doprowadzić do znaczącego spadku globalnego popytu na paliwa kopalne poza krótkim okresem.
„Nie widzę wyraźnych oznak ograniczenia popytu na istotną skalę” — powiedział Wirth podczas rozmowy po publikacji wyników. „Na tym etapie trudno znaleźć dowody na taki efekt”.
Zastrzegł jednak, że „Chiny są czarną skrzynką. To najważniejsze pytanie: co naprawdę dzieje się w Chinach?”. Globalny punkt odniesienia dla cen ropy utrzymuje się obecnie w pobliżu 90 USD za baryłkę. Najważniejszym powodem, dla którego ceny nie są jeszcze wyższe, jest gwałtowny spadek chińskiego eksportu ropy — o blisko 4 mln baryłek dziennie.
Chiny szybciej przechodzą na samochody elektryczne, ale jednocześnie znacznie uszczupliły swoje strategiczne rezerwy ropy, należące do największych na świecie, oraz ograniczyły eksport paliw. Zmiany te nie muszą więc oznaczać trwałych, długoterminowych zmian.
Chevron, licząc na dalszą poprawę sytuacji na Bliskim Wschodzie, planuje zwiększyć inwestycje w Iraku. Spółka chce między innymi ponownie uruchomić i rozbudować nieczynną rurociągową trasę Kirkuk–Baniyas do Morza Śródziemnego. Nowy kanał dostaw ograniczyłby zależność od Cieśniny Ormuz.
Exxon jest bardziej narażony na zakłócenia na Bliskim Wschodzie niż Chevron. Ważnym powodem, dla którego jego zyski nie osiągnęły historycznego maksimum, była czasowa utrata produkcji w Katarze. Po wyłączeniu działalności na Bliskim Wschodzie Exxon odnotował najwyższy poziom wydobycia ropy i gazu od ponad dwóch dekad, czyli od niedługo po połączeniu koncernów Exxon i Mobil.
Prezes Exxonu Darren Woods ocenił jednak, że sektor energetyczny Bliskiego Wschodu w pełni odbuduje działalność. Nie wiadomo jedynie, kiedy to nastąpi. Odbudowa ma obejmować także naprawę katarskich instalacji gazu ziemnego.
„Ostatecznie świat musi rozwiązać konflikt w tym regionie i doprowadzić do stabilnej sytuacji, w której kluczowe zasoby znajdujące się na Bliskim Wschodzie będą niezawodnie trafiać na rynek” — powiedział Woods. „Uważam, że świat znajdzie rozwiązanie. Nie potrafię powiedzieć, kiedy to nastąpi ani dokładnie, jak będzie wyglądać. Te zasoby są jednak zbyt ważne dla kondycji gospodarczej całego świata, aby mogły pozostać wyłączone z rynku lub być źródłem niestabilności”.
Tymczasem Ameryka Północna korzysta z rekordowego wydobycia ropy oraz rosnącego eksportu skroplonego gazu ziemnego. Amerykańskie rafinerie maksymalizują produkcję, ponieważ przerwy w pracy rafinerii na całym świecie przyniosły im bardzo wysokie marże. Część przestojów na Bliskim Wschodzie i w Rosji ma charakter wymuszony, między innymi z powodu ukraińskich ataków, a część chińskich rafinerii ograniczyła działalność dobrowolnie.
Korzystają na tym również północnoamerykańskie zakłady chemiczne. Mają dostęp do tanich krajowych surowców, przede wszystkim etanu pozyskiwanego z płynów z gazu ziemnego. W Europie i Azji wykorzystuje się natomiast głównie znacznie droższą naftę, czyli surowiec pochodzący z ropy naftowej.
„W ostatnich miesiącach marże w branży petrochemicznej były co najmniej bardzo mocne” — powiedział Wirth.
Jednocześnie wiele osób krytykuje największe koncerny naftowe za czerpanie zysków z wojny, podczas gdy konsumenci płacą znacznie więcej za tankowanie samochodów i zmagają się z kosztami inflacji.
Były demokratyczny gubernator stanu Waszyngton Jay Inslee powiedział w oświadczeniu lewicowej organizacji Clean Power: „Koncerny naftowe i gazowe zgarniają miliardy z wojny Trumpa, podczas gdy konsumenci płacą więcej przy dystrybutorze i w sklepie spożywczym”. Dodał: „Trump blokuje tańszą i bezpieczniejszą czystą energię, więc konsumenci nie mają wyboru i muszą płacić jego darczyńcom”.
Mimo ogromnych zysków reakcja Wall Street w piątek nie była szczególnie entuzjastyczna. Wyniki Chevronu przekroczyły oczekiwania, a kurs akcji spółki wzrósł o ponad 2%. Jej kapitalizacja rynkowa, czyli wartość wszystkich akcji, przekroczyła 390 mld USD.
Wyniki Exxonu były zbliżone do szacunków. Kurs akcji spadł o 1,5%, a kapitalizacja spółki wynosiła nieco poniżej 650 mld USD. Obie firmy nadal są jednak notowane w pobliżu historycznych maksimów po ustanowieniu rekordów giełdowych pod koniec marca.
Ożywienie poszukiwań złóż
Exxon i Chevron nadal będą utrzymywać rekordowy poziom wydobycia ropy z basenu permskiego w zachodnim Teksasie i południowo-wschodnim Nowym Meksyku.
Około 40% globalnego wydobycia ropy i gazu Exxonu pochodzi z basenu permskiego, a produkcja sięga tam 1,8 mln baryłek ekwiwalentu ropy dziennie (jednostka pozwalająca porównywać ilość energii z ropy i gazu).
Chevron wydobywa w basenie permskim ponad 1 mln baryłek dziennie. Spółka zajmuje pod tym względem drugie miejsce za Exxonem, a jej produkcja z tego regionu stanowi ponad jedną czwartą całkowitego wydobycia.
Obaj konkurenci są też partnerami w części projektów na świecie. Tworzy to relację między rywalami, którzy w niektórych przedsięwzięciach muszą współpracować. Poza Stanami Zjednoczonymi największa produkcja Chevronu pochodzi z Kazachstanu, gdzie Exxon ma mniejszościowy udział.
Największe wydobycie Exxonu poza USA odbywa się z kolei w Gujanie. Chevron posiada tam mniejszościowy udział po przejęciu Hess za 53 mld USD w ubiegłym roku. Zarówno Gujana, jak i Kazachstan przewidują wyraźny wzrost wydobycia ropy i gazu w kolejnych latach.
Po zakończeniu wojny z Iranem i wznowieniu większego wydobycia przez państwa Bliskiego Wschodu na światowym rynku może tymczasowo pojawić się nadwyżka ropy.
Exxon i Chevron twierdzą jednak, że w dłuższym terminie potrzebne będą nowe źródła surowca. Obecne złoża stopniowo się wyczerpują, co wymusza nową falę inwestycji w poszukiwanie złóż ropy i gazu na całym świecie, także w nowych, słabiej rozpoznanych regionach.
Dlatego obie spółki zwiększają finansowanie nowych projektów w Ameryce Południowej, w tym ponownego rozwoju sektora naftowego Wenezueli, a także w Afryce Zachodniej, we wschodniej części Morza Śródziemnego i innych regionach.
„To największy i najlepszy pod względem jakości zestaw możliwości, jaki mieliśmy od lat” — powiedział Wirth. „Prawdopodobnie w czasie, gdy pełnię tę funkcję, nie mieliśmy jeszcze tak dużej liczby perspektywicznych projektów”.
Dyskusje o CVX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.