Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Cantor podnosi wycenę Intela do 150 USD, ale utrzymuje ocenę Neutral — czy akcje są nadal „tanie”?

Redakcja InwestHub · 29 czerwca 2026 21:05

Intel (NASDAQ: INTC) w poniedziałek w południe handluje na poziomie 130,60 USD, czyli o 2% więcej względem kursu z początku sesji. Ruch nastąpił po dużej zmianie prognozy: Cantor Fitzgerald podniósł cel cenowy dla spółki do 150 USD z 90 USD, ale nie zmienił oceny — pozostała Neutral.

To zestawienie „wyższy cel bez podniesienia ratingu” ma znaczenie. Rynek dostaje sygnał, że Cantor jest przekonany do tezy o infrastrukturze AI, ale jednocześnie ostrzega przed kupowaniem Intela „na tych poziomach”. W ujęciu od początku roku akcje Intela są już wyżej o 249%.

Cantor: dlaczego 150 USD ma sens w dłuższym cyklu AI

Analityk Cantor C.J. Muse opisuje budowę infrastruktury AI jako „generacyjną” falę w półprzewodnikach, która — jego zdaniem — ma potrwać. W tym ujęciu spółka korzysta też z ograniczeń po stronie łańcucha dostaw.

Muse zakłada, że przychody całej branży osiągną 3 bln USD do 2029 r. (CY29) i mogą przekroczyć 3,5 bln USD do 2030 r. (CY30). Na tym tle Intel ma wypadać lepiej w obszarze akceleratorów i obliczeń.

Cantor zwraca też uwagę, że w tym roku mniejsi gracze — w tym Marvell (NASDAQ: MRVL), AMD (NASDAQ: AMD) oraz Intel — w segmencie akceleratorów wypadają lepiej niż NVIDIA (NASDAQ: NVDA) i Broadcom (NASDAQ: AVGO). Argument opiera się m.in. na ciasnej podaży wafli, zachętach do przenoszenia produkcji z powrotem (reshoring) oraz na architekturze AI opartej na CPU jako „kotwicy” (CPU-anchored).

Warto pamiętać, że cel 150 USD to propozycja jednego domu maklerskiego. Ogólny obraz jest chłodniejszy: mimo podniesienia celu Cantor nadal ocenia akcje jako Neutral, a nie jako „kupuj”.

Wsparcie ze strony wyników za Q1 FY2026

Wyniki za Q1 FY2026 częściowo podtrzymały argumenty Cantora. Intel pokazał przychody w wysokości 13,58 mld USD oraz zysk na akcję (EPS) 0,29 USD w ujęciu non-GAAP. Jednocześnie segment Data Center i AI wzrósł o 22% rok do roku, a przychody Intel Foundry wzrosły o 16%.

W ujęciu non-GAAP marża brutto (gross margin) wzrosła do 41%.

Prezes Intela Lip-Bu Tan powiedział inwestorom, że „CPU ponownie staje się niezbędnym fundamentem ery AI”. Dodał też, że relacja wdrożeń CPU do GPU przesunęła się z 1 do 8 w kierunku 1 do 4.

Spółka wskazuje również na nowe kontrakty: Intel ma nowe umowy z Google oraz dostał rolę host CPU dla systemów NVIDIA DGX Rubin NVL8, co ma wzmacniać obraz popytu.

Bear case: reszta Wall Street jest ostrożniejsza

Kiedy jednak spojrzy się na zbiorczy obraz analityków, widać wyraźnie większą ostrożność niż sugeruje pojedynczy, wysoki cel cenowy Cantora.

Konsensus dla Intela wycenia akcje na 96,07 USD, czyli poniżej bieżącej ceny. Struktura ocen jest też przechylona w stronę „trzymaj” (Hold): jest 31 rekomendacji Hold, przy 12 rekomendacjach łącznie Buy i Strong Buy oraz 5 rekomendacjach łącznie Sell i Strong Sell.

Z perspektywy wyceny spółka wygląda drogo na klasycznych wskaźnikach. Prognozowany forward EPS wynosi 0,60 USD, co oznacza wysoki mnożnik zysków w przód. Do tego dochodzi fakt, że kwartalne wyniki Intela spadły — zysk rok do roku obniżył się o 72%.

Pojawia się też kwestia jakości zysków. W Q1 FY2026 Intel ujął 4,07 mld USD kosztów restrukturyzacji związanych z utratą wartości goodwill w Mobileye Global (NASDAQ: MBLY). To przełożyło się na znaczący, raportowany według GAAP wynik netto ze stratą, nawet jeśli ujęcie non-GAAP wypadło lepiej.

Co teraz obserwować: Q2 FY2026 i Intel Foundry

Najbliższym ważnym testem są wyniki za Q2 FY2026. Zarząd podał prognozę przychodów w zakresie 13,8–14,8 mld USD oraz EPS non-GAAP na poziomie 0,20 USD.

W praktyce kluczowe jest to, czy spółce uda się „przebić” oczekiwania. Jeśli tak, utrzymany zostanie ciąg, a Intel ma pochwalić się tym, że przez sześć kolejnych kwartałów przychody przekraczały oczekiwania.

Największa różnica między optymistycznym scenariuszem a ostrożnym konsensusem dotyczy biznesu Intel Foundry (produkcja dla zewnętrznych klientów). Inwestorzy będą patrzeć, czy Intel przełoży dynamikę w węzłach technologicznych 18A i 14A na konkretne, nazwane zewnętrzne umowy.

W skrócie: po bardzo mocnym rajdzie trudno nazwać akcje Intela „oczywiście tanimi” według prostych miar. O bullish podejściu decyduje przede wszystkim założenie, że cykl AI przełoży się na znacznie wyższe zyski w przyszłości, a Cantor opiera podniesienie celu właśnie na tym scenariuszu. Utrzymanie oceny Neutral oraz to, że konsensus pozostaje znacznie poniżej bieżącej ceny, są ważnymi kontrargumentami dla inwestorów rozważających zwiększenie ekspozycji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.