Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Broadcom spada po mocnych wynikach — czy to dobry moment na zakup?

Redakcja InwestHub · 23 czerwca 2026 18:39

Broadcom (NASDAQ: AVGO) był w ostatnich latach jednym z wyraźnych beneficjentów hossy na rynku półprzewodników do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją. Kurs osiągał średni roczny zwrot skumulowany na poziomie 67% w ciągu trzech lat, dorównując — a w ujęciu skali — wynikom spółek takich jak Nvidia, Intel czy Advanced Micro Devices.

Mimo tego w pierwszym kwartale kurs spadł o około 15%. Powodem była wysoka wycena oraz obawy o możliwe osłabienie marż w kolejnych miesiącach.

Od początku kwietnia akcje Broadcomu odbiły: wzrosły o 55% i 2 czerwca osiągnęły poziom 481 USD. Tego samego okresu dotyczyły też wyniki za drugi kwartał, opublikowane 3 czerwca. Jednak po tej dacie kurs wyraźnie się odwrócił — do 23 czerwca spadł o 21% do 380 USD.

Powód spadku mimo mocnych liczb jest wiązany z tym, że inwestorzy oczekiwali jeszcze lepszego tempa wzrostu oraz stabilizacji rentowności przy tak wysokich mnożnikach.

W samych wynikach Broadcom zaprezentował jednak bardzo silne dane: sprzedaż wzrosła 48% rok do roku do rekordu 22,2 mld USD. Segment układów dla AI rósł jeszcze szybciej — przychody z chipów AI zwiększyły się o 143% do 10,8 mld USD, napędzane popytem na akceleratory do AI i infrastrukturę do obliczeń związanych z AI. Spółka prognozuje, że w fiskalnym trzecim kwartale przychody z AI podskoczą o 200% do 16 mld USD.

Jednocześnie pojawiły się rozbieżności wobec oczekiwań rynku. Szacunki analityków wskazywały na 17 mld USD, podczas gdy kierownictwo Broadcomu komunikowało docelowo 16 mld USD. To mogło pogłębić realizację zysków po wcześniejszym rajdzie kursu.

Dodatkowym czynnikiem były też prognozy marż. Broadcom zakłada na trzeci kwartał grube (gross) marże na poziomie 74%. To spadek z 77% w drugim kwartale. Co ważne, marża w kwartale była również niższa niż rok wcześniej.

Wytłumaczeniem miała być zmiana miksu produktowego. Spółka wskazuje, że część przychodów rośnie dzięki chipom dla AI o niższych marżach, ale za to szybciej zwiększających sprzedaż. Innymi słowy: Broadcom sprzedaje coraz więcej, lecz na nieco słabszej rentowności — i rynek może potrzebować czasu, by „ustawić” nowe poziomy marż.

Kluczowe pozostaje jednak ryzyko związane z wyceną. Gdy kurs i mnożniki są wysokie, nawet umiarkowana kompresja marż staje się istotniejsza, bo trudniej wtedy obronić dotychczasowy poziom oczekiwań.

Z drugiej strony, w ujęciu dłuższego horyzontu Broadcom wypada wciąż relatywnie korzystnie. Spółka ma niskie pięcioletnie P/E-to-G (price-to-earnings-to-growth, czyli wskaźnik ceny do relacji zysku i wzrostu) na poziomie 0,68, co wskazuje na charakter „value” w oparciu o założenia dotyczące przyszłych wyników. Na bliższym froncie w trakcie tej korekty forward P/E (cena do oczekiwanego zysku na akcję) spadło do 32 wobec 37 jeszcze kilka miesięcy wcześniej.

W efekcie obecna przecena bywa interpretowana jako potencjalna okazja do wejścia w jednego z liderów rynku AI w półprzewodnikach — jednak decyzja zależy od tego, czy inwestorzy uznają, że wcześniejsze obawy o marże i dopasowanie prognoz do oczekiwań rynku okażą się przejściowe.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.