Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bank Pekao (BKPKF): kredyty rosną, ale marża odsetkowa pozostaje pod presją

Redakcja InwestHub · 5 sierpnia 2026 02:06

Bank Polska Kasa Opieki SA (BKPKF) zakończył pierwszą połowę 2026 roku z wyraźnym wzrostem akcji kredytowej. Łączna wartość kredytów zwiększyła się o 10% rok do roku. Kredyty korporacyjne wzrosły o 13,3%, a pożyczki gotówkowe dla klientów detalicznych o 15%. Wynik ten bank osiągnął dzięki rekordowej sprzedaży w drugim kwartale, która w przypadku pożyczek gotówkowych wyniosła 2,3 mld PLN.

Przychody z prowizji zwiększyły się o 11% rok do roku. Na ten wzrost złożyły się wszystkie najważniejsze kategorie, w tym kredyty, karty oraz zarządzanie aktywami.

Bank utrzymał silną pozycję kapitałową. Nadwyżka kapitału podstawowego najwyższej jakości CET1 oraz łącznego współczynnika kapitałowego pozwala na realizację strategii wypłaty od 50% do 75% zysku netto w formie dywidendy. Bank spełnia również wymogi MREL, czyli minimalnego poziomu funduszy własnych i zobowiązań kwalifikowanych, przy poziomie przekraczającym 24%. Uwzględnia to podwyżkę bufora antycyklicznego zaplanowaną na wrzesień.

W pierwszej połowie roku bank przeprowadził trzy emisje euroobligacji o łącznej wartości 1,71 mld EUR. Zarząd ocenił warunki emisji jako bardzo korzystne. Jednocześnie zwiększała się baza inwestorów międzynarodowych.

Bank poprawił także wykorzystanie kanałów cyfrowych. Aplikacja mobilna osiągnęła poziom porównywalny z konkurencją. W pierwszej połowie roku otwarto prawie 230 000 nowych kont premium, a ponad jedna trzecia z nich została założona dla klientów poniżej 26. roku życia.

Koszt ryzyka, czyli poziom odpisów związanych z możliwymi stratami kredytowymi, pozostał stabilny i wyniósł od 34 do 42 punktów bazowych. W segmencie detalicznym wskaźniki strat były niskie, natomiast w segmencie korporacyjnym wróciły do znormalizowanych poziomów. Wskaźnik kredytów zagrożonych (NPL) obniżył się po zyskownej sprzedaży portfela detalicznych kredytów zagrożonych.

Największym wyzwaniem pozostaje marża odsetkowa netto (NIM), czyli różnica między oprocentowaniem aktywów a kosztem finansowania banku. W ujęciu rocznym spadła ona o 35–36 punktów bazowych z powodu niższych stóp procentowych, mimo wzrostu wolumenu kredytów.

Bank działa również przy jednych z najwyższych progów podatkowych w Europie. Podatek od nadwyżki dochodów negatywnie wpływa na wyniki, a rentowność kapitału własnego (ROE) pozostaje poniżej celów między innymi z powodu tych obciążeń.

Pod presją znajdują się także marże kredytowe, szczególnie w segmencie korporacyjnym. Konkurencja jest tam bardzo silna, ponieważ każdy bank chce zwiększać udział w tym rynku. Przekłada się to na obniżenie marż.

Bank ponosi również ryzyko prawne związane z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym konkretnego produktu kredytowego dla konsumentów. Orzeczenie może wymusić rozdzielenie produktu na dwa połączone wcześniej elementy, a także doprowadzić do jego przebudowy i kolejnych obciążeń. W drugim kwartale bank odpisał z tego tytułu łącznie 420 mln PLN. Około 100 mln PLN tej kwoty dotyczyło jednego klienta.

Koszty rosną. Wynagrodzenia zwiększają się w tempie jednocyfrowym, a amortyzacja rośnie w tempie dwucyfrowym z powodu inwestycji w technologie informatyczne i wydatków marketingowych. Podnosi to wskaźnik kosztów do dochodów, który wynosi około 35% i pozostaje powyżej poziomu zakładanego przez bank. Zarząd nie traktuje jednak celu w sposób sztywny, co oznacza możliwość wystąpienia dalszych nieefektywności.

Dyrektor finansowy banku ocenił, że dalszy spadek NIM powinien być ograniczony. Obniżki stóp procentowych z ubiegłego roku oraz jedna obniżka dokonana w tym roku zostały już uwzględnione w obecnym poziomie marży. Bank nie oczekuje dalszych istotnych spadków. Wrażliwość NIM na przyszłe obniżki stóp wynosi obecnie od 10 do 15 punktów bazowych na każde 100 punktów bazowych obniżki. Jest to mniej niż wcześniej, ponieważ bank zwiększył skalę zabezpieczeń, przede wszystkim za pomocą transakcji IRS, czyli instrumentów zabezpieczających przed zmianami stóp procentowych.

Szacunek wrażliwości dotyczy zabezpieczeń zawartych w okresie objętym budżetem, czyli do dwóch lat. Wcześniej bank stosował głównie zabezpieczenia strukturalne, charakterystyczne dla wcześniejszego modelu działalności. Ta różnica odpowiada za około 5 punktów bazowych między obecnymi a wcześniejszymi szacunkami.

Dyrektor finansowy ocenił, że otoczenie kredytowe pozostaje stabilne. Pojedyncze zdarzenie dotyczące klienta mogłoby podnieść koszt ryzyka o kilka punktów bazowych, ale w najbliższym czasie bank oczekuje jego stabilnego poziomu.

Bank planuje emisję instrumentów AT1, czyli kapitałowych papierów wartościowych wzmacniających kapitał banku, na przełomie 2026 i 2027 roku. Zakładana wartość emisji to około 500 mln EUR. W tym samym okresie ma również dojść do sekurytyzacji, czyli przekształcenia wybranych aktywów, przede wszystkim kredytów, w papiery wartościowe.

Zarząd przyznał, że presja na marże jest szczególnie silna w segmencie korporacyjnym. Bank chce jednak szybciej niż w przeszłości zwiększać udział w słabiej reprezentowanych segmentach rynku, obejmujących PEX, mikrofirmy, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz klientów MID. Wzrost udziału w tych obszarach częściowo równoważy negatywny wpływ niższych stóp procentowych i spadku NIM.

W ciągu sześciu miesięcy bank pozyskał ponad 1 000 nowych klientów z segmentu MID i małych oraz średnich przedsiębiorstw. Kredyty dla dużych firm wzrosły o 13,3% rok do roku. W segmencie detalicznym sprzedaż pożyczek gotówkowych zwiększyła się o 15%. Prezes ocenił, że bank skutecznie zmienia swoją pozycję rynkową dzięki całościowemu podejściu do rynku, a jego udziały zaczynają rosnąć.

Bank rozważa wprowadzenie osobistych kont inwestycyjnych (OKI). Prezes ocenił, że polski rynek detaliczny będzie prawdopodobnie zmierzał w stronę większego znaczenia produktów podobnych do produktów zarządzania aktywami. Rosnąca zamożność społeczeństwa i zmiany demograficzne powinny zwiększać znaczenie produktów do długoterminowego oszczędzania. Bank analizuje ten kierunek, choć zarząd zachowuje ostrożność w kwestiach regulacyjnych i prawnych.

Ekonomista banku obniżył prognozę wzrostu polskiego PKB w bieżącym roku do 3,5%. Powodem była słabsza aktywność w pierwszym kwartale. Jednocześnie ocenił, że Polska najlepiej w Europie poradziła sobie z kryzysem naftowym.

Wzrost gospodarczy ma być napędzany przez inwestycje, co widać już w portfelu kredytów dla przedsiębiorstw. Bank wskazuje trzy główne filary przyszłego wzrostu: transformację energetyczną, sektory związane ze sztuczną inteligencją oraz wydatki na obronność, które mają sięgać prawie 5% PKB. Zdaniem banku obszary te powinny zapewnić pozytywne mnożniki fiskalne i wspierać wzrost gospodarczy szybszy niż w innych dużych krajach europejskich.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.