Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Analityk stawia na akcje Meta. AI ma napędzać wzrost reklam

Redakcja InwestHub · 2 sierpnia 2026 08:37

Mark Mahaney, analityk Evercore, 22 lipca uznał Meta Platforms (NASDAQ: META) za swój najlepszy pomysł inwestycyjny wśród spółek o dużej kapitalizacji. Jego zdaniem popyt na reklamy oraz napędzana sztuczną inteligencją poprawa ich skuteczności będą wspierać dalszy wzrost przychodów. Mahaney uważa też, że akcje Meta są obecnie niedowartościowane.

Tydzień później Meta opublikowała rozczarowujące wyniki kwartalne, a jej kurs spadł w ciągu jednego dnia o około 10%. Mahaney podtrzymał opinię, że akcje spółki powinny zachowywać się lepiej od rynku, ale obniżył cenę docelową z 930 USD do 820 USD.

### Meta wygląda na tanią spółkę

Platformy społecznościowe należące do Meta miały w czerwcu 2026 roku średnio 3,6 mld aktywnych użytkowników dziennie. To jedna z największych baz użytkowników wśród spółek technologicznych.

Mimo ugruntowanej pozycji rynkowej Meta nadal notuje dwucyfrowy wzrost. W drugim kwartale 2026 roku przychody wzrosły o 28% rok do roku, do 60,8 mld USD. Liczba wyświetleń reklam zwiększyła się natomiast o 14% rok do roku.

Spółka łączy więc szybki wzrost z dominującą pozycją na rynku. Jej akcje są wyceniane na 20-krotność zysków z ostatnich 12 miesięcy oraz 17-krotność prognozowanych zysków. Pod tym względem Meta jest drugą najtańszą spółką wśród technologicznych firm określanych jako „Magnificent Seven”. Niższą wycenę ma tylko Alphabet.

### Dlaczego inwestorzy się obawiają

Największym powodem do obaw są ogromne wydatki Meta na sztuczną inteligencję. Koszty i wydatki spółki wzrosły w drugim kwartale o 55% rok do roku, do 42 mld USD. Przyczyniło się to do nieosiągnięcia prognoz wyników.

Zysk na akcję (EPS) wyniósł 6,18 USD, co oznacza spadek o 13% rok do roku. Analitycy oczekiwali wyniku na poziomie 7,14 USD.

Meta nieznacznie podniosła także prognozę wydatków inwestycyjnych na 2026 rok do przedziału od 130 mld USD do 145 mld USD. Wcześniej dolna granica prognozy wynosiła 125 mld USD. To niewielka zmiana w skali całej spółki, ale pokazuje, że wydatki na sztuczną inteligencję nie spowalniają.

Kierownictwo Meta, w tym dyrektor generalny Mark Zuckerberg, nie przedstawiło również wielu konkretnych informacji o postępach w pracach nad najbardziej zaawansowanymi modelami sztucznej inteligencji. Spółka opóźniła kilka wdrożeń, w tym system Avocado oraz model Muse Spark.

### Obawy są uzasadnione, ale wzrost nadal robi wrażenie

Wydatki Meta na sztuczną inteligencję mogą budzić niepokój, szczególnie ze względu na opóźnienia w pracach nad modelami. Problemem jest również to, że spółka nie ma obecnie działalności polegającej na sprzedaży mocy obliczeniowej. Pod tym względem różni się od innych największych dostawców usług chmurowych, którzy intensywnie inwestują w sztuczną inteligencję.

Z drugiej strony tempo wzrostu przychodów pozostaje imponujące jak na tak dużą firmę. Sztuczna inteligencja ma już zwiększać liczbę wyświetleń reklam oraz przychody przypadające na pojedynczą reklamę.

W tej sytuacji obecna cena akcji może być atrakcyjną okazją do zakupu. Analitycy z Wall Street w zdecydowanej większości oceniają akcje Meta jako „kupuj”. Mediana ich rocznych cen docelowych wynosi 800 USD, czyli niewiele mniej niż prognoza Mahaneya. Kurs Meta prawdopodobnie pozostanie zmienny, ale siła podstawowej działalności spółki daje jej znaczący potencjał wzrostu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.