Czy akcje Rocket Lab (RKLB) wytrzymają „grawitację” po IPO SpaceX?
Rocket Lab miał skorzystać na fali, która miała wynieść na szczyt największe od lat IPO w branży kosmicznej. W praktyce inwestorzy potraktowali ten moment inaczej, co szybko odbiło się na kursie jednej z bardziej rozpoznawalnych spółek sektora.
Jeszcze przed debiutem SpaceX na rynku dominowało przekonanie, że „rosnący statek podnosi wszystkie łodzie”. Część inwestorów budowała tzw. „halo trade”, czyli obstawiała, że emocje wokół IPO przełożą się na zainteresowanie również innymi notowanymi firmami działającymi w kosmosie. Przez pewien czas rzeczywiście można było obserwować wzrosty spółek kosmicznych jeszcze przed głównym wydarzeniem.
Z czasem nastroje się jednak odwróciły. W miarę upływu dnia inwestorzy zaczęli działać w logice przeciwnej do „prądów niosących wszystko do góry” — zamiast napływu kapitału pojawił się efekt przypominający „studnię grawitacyjną”. Spółka Rocket Lab znalazła się w gronie podmiotów, z których wycofywano środki, aby zwolnić przestrzeń finansową na największy rynkowy akcent, jakim było IPO SpaceX.
W efekcie Rocket Lab zakończył piątkowe notowania spadkiem o 10,8%.
Nie był to jednorazowy sygnał dotyczący wyłącznie RKLB. Na giełdzie trwały przetasowania portfeli, gdy inwestorzy szukali miejsca na ekspozycję związaną z „kosmicznym imperium” Elona Muska. W tym kontekście część uczestników rynku rozważała również przesunięcia między jego innymi spółkami.
To nie znaczy, że pogorszyły się fundamenty Rocket Lab. Firma poprawia wyniki w ujęciu rocznym — jej przychody rosną w tempie 45,8% w ostatnich 12 miesiącach. Ruch kursu wygląda więc raczej na efekt tego, że Rocket Lab stał „obok głównej postaci” w momencie, gdy cały rynek koncentrował się na SpaceX.
W tle pozostaje jednak pytanie, czy po wygaśnięciu pierwszej fali emocji związanej z IPO SpaceX spółka wróci do łask, czy też pozostanie dłużej w cieniu rywala. Rynek będzie musiał rozstrzygnąć, czy inwestorzy uznają, że do „drogi w kosmos” prowadzi więcej niż jeden sposób — i że kapitał może wracać do innych firm z sektora, nawet jeśli jedno wydarzenie dominuje przez krótki czas.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.