Yorkville wchodzi na Nasdaq z jednostkami po 10 USD i jedną trzecią warrantu w każdej jednostce, notowania mają zacząć się 16 czerwca. Zastanawiam się, czy ta konstrukcja (jednostka -> późniejszy rozdział na akcje i warranty) daje sensowną okazję, czy raczej tworzy ryzyko niskiej płynności i rozmytej wyceny. Ktoś planuje patrzeć na ten debiut albo ma pomysł, jak podejść do takich emisji?
Yorkville na Nasdaq (yiccu) — obserwować czy omijać przy debiucie?
PortfelTomka· 16 czerwca 2026 02:44· 4