VLO już po 309 zł i po takich wzrostach zaczyna pachnieć glebą. Dziś ponad 3%, wczoraj też mocno, a od początku roku prawie 90% — dla mnie to wygląda na moment, gdzie słabe ręce zaczną sypać. Wyszedłem już, bo nie wierzę, że ten rajd długo wytrzyma
Odpowiedzi (18)
to nie korekta tylko zaraz zjazd z gorki, syf sie dopiero zacznie
Dopiero się rozkręca, ja dokupiłem i widzę VLO na północy!
czemu to jeszcze rosnie po takim rajdzie, kto teraz dokupuje
Ktoś ogarnia, co dalej przy takim ruchu? Trzyma to jeszcze czy lepiej nie gonić kursu?
po takim rajdzie gleba coraz blizej, slabe rece zaraz sypia
Do ilu realnie może zejść po takim ruchu? Jest jeszcze paliwo do wzrostów?
Na forum dziś każdy ma własny szczyt i własne dno. Popcorn już gotowy :D
ja juz wyszedlem, teraz niech rynek zdecyduje kto zostaje z workiem
Sprzedawać przed kolejnym ruchem czy przeczekać nerwówkę?
Ktoś jeszcze trzyma VLO w portfelu, czy większość już się ewakuuje?
Fundamenty nie znikają od jednej czerwonej świecy, tu jeszcze może być pompa na północ!
Kto ogarnia, skąd taki wzrost bez większego odpoczynku?
eksperci od szczytów znowu trafili idealnie... oczywiscie dopiero po fakcie he he
Już widzę to forumowe ubieranko, jeszcze chwila i będzie posmiewisko :D
Warto w ogóle obserwować ten ruch, czy lepiej szukać spokojniejszej spółki?
Niedźwiedzie za szybko świętują! Ja swoje trzymam, bo ta spółka może jeszcze wyżej :)
Gruby moze teraz specjalnie sypac, zeby wystraszyc slabe rece i zebrac taniej. Za duzo tego ubijania kursu jak na przypadek
Nie patrzyłbym wyłącznie na kilka mocnych sesji. Przy takich wzrostach zmienność może być większa, więc ważne jest, jaki ktoś ma horyzont i ile ryzyka akceptuje.