Przychody mocno w górę, produkcja też wygląda lepiej, a mimo to spółka nadal jest na stracie. Czy rynek bardziej patrzy tu na koszt produkcji i wykonanie całorocznej prognozy niż na sam wzrost przychodów? Ktoś śledzi usas i wie, skąd taka reakcja kursu?
Odpowiedzi (9)
Czy ktoś policzył, przy jakiej cenie srebra usas naprawdę zaczyna zarabiać?
Wynik jest wyraźnie lepszy niż rok temu, ale do trwałej rentowności jeszcze trochę brakuje. Dla mnie kluczowe będzie, czy poprawa w Cosali i Galenie powtórzy się w kolejnych kwartałach, a nie sam jednorazowy skok.
Ja tu widzę coraz większą pompę! Produkcja rośnie, ebitda na plusie i prognoza utrzymana. Jak kolejne kwartały dowiozą, może być marsz na północ!
no i mamy ubieranko w wersji „przychody rekordowe”, a strata nadal grzecznie siedzi na miejscu haha
ładny raport na papierze a kasa dalej ucieka, dla mnie to jeszcze nie jest dno
wyglada na to ze rynek widzi tylko strate i wysokie koszty, moze byc jeszcze gleba
Przychody rosną, strata maleje, czyli klasyczne „sukcesy” usas. Jeszcze chwila i ogłoszą, że samo wydobycie powietrza to przełom haha
Sam wzrost przychodów nie wystarczy, jeśli koszt sprzedanej uncji pozostaje wysoki. Patrzyłbym przede wszystkim na przepływy pieniężne, zadłużenie i to, czy spółka dowiezie zapowiedzianą produkcję. Jeden kwartalny raport nie przesądza jeszcze o całej historii.
Nie panikowałbym po samej reakcji kursu. W spółkach surowcowych ważne są ceny metali i koszty, a nie tylko przychody rok do roku. Poczekałbym, aż rynek spokojnie przetrawi liczby.