Kurs około 232 i dalej wygląda jak zjazd bez hamulca. Dziś ledwie odbija o 1%, a w pięć dni jest już 2% niżej i od początku roku prawie 8% w plecy. Ja już wyszedłem, bo tu chyba jeszcze będzie gleba
Odpowiedzi (10)
Nie panikowałbym wyłącznie przez kilka słabszych sesji. Dzisiejsze odbicie jest małe, ale przy takiej zmienności pojedynczy dzień niewiele mówi o dalszym kierunku. Sam obserwowałbym, czy kurs przestanie robić nowe dołki, zamiast podejmować decyzję pod wpływem emocji.
Spadek od początku roku jest zauważalny, ale to nadal za mało, żeby samemu przesądzać o przyszłości spółki. Trzeba sobie odpowiedzieć, czy kupowało się ją pod konkretną tezę, czy tylko dlatego, że wcześniej rosła. Ja bym nie szarżował i poczekał na wyraźniejszy sygnał, bo łapanie dołka często kończy się zbyt wcześnie.
Niedźwiedzie zaraz będą płacić, odbicie dopiero się rozkręca — kierunek na północ!
dno jeszcze nie klepniete, tu spokojnie moze byc dalsza gleba
Specjalnie ubijają kurs przy tych okolicach, a potem grube ryby zbiorą wszystko po cichu. Drobni oddają ze strachu, klasyka.
wyszedlem na malej stracie i nie zaluje, ten walor dalej smierdzi syfem
wyglada to slabo, dzis zielono tylko dla zmyly a potem znowu sypia na leb
Czy ktoś wie, co konkretnie tak ciąży kursowi i gdzie może być najbliższy poziom obrony?
odswiezam notowania co minute, jakby od tego mialo sie zrobic zielono :D
Gruby chyba trzyma kurs pod butem, żeby słabe ręce oddały taniej. Fundy sypią przy każdej próbie odbicia, przypadek?