Spadki portfela to chyba test głowy, ale ja nie panikuję — dokupiłem i czekam na urost! Po mocnych wzrostach też nie oddaję wszystkiego, bo może być jeszcze pompa i marsz na północ. Jak wy to rozgrywacie: realizujecie część zysku czy trzymacie mocno do nowych szczytów?
Trzymacie po czerwonej sesji?
MaklerAmator· 23 sierpnia 2026 21:22· 0