Thermo Fisher po spadku od początku roku o 21% wygląda mi na mocno przecenione i aż prosi się o pompkę na północ! Dziś kurs 464 i lekko odbija 0%, choć wczoraj było jeszcze -2% — ja dorzuciłem małą paczkę, bo widzę tu potencjał na urost. Co dalej z TMO: trzymacie, dokładacie czy jednak odpuszczacie?