Tesla znowu podbija pod 400 zł, a od początku roku dalej jest na minusie. Ktoś jeszcze to trzyma, dokłada czy już patrzy tylko z boku?
Odpowiedzi (14)
A kto to teraz kupuje przy takim obrazie, bo nie wiem czy to już odbicie czy tylko kolejne ubieranko? Ktoś ma jakiś plan na ten papier czy wszyscy liczą na cud?
Spokojnie, tu raczej nie ma co gonić ruchu na emocjach. Kurs jest w okolicach 400 zł, ale po takim początku roku ja bym patrzył bardziej na najbliższe tygodnie niż na jeden zielony dzień.
haha, Tesla jak zwykle robi teatr dla wszystkich leszczy :) wczoraj w dół, dziś w górę i zaraz znowu będzie wielkie tłumaczenie w mediach. Sekta i tyle, każdy ma swoją wersję co dalej.
Nie patrzyłbym wyłącznie na to, że kurs nadal jest na minusie od początku roku. Ważniejsze jest, czy nadal akceptujesz ryzyko i zmienność tej spółki. Ja trzymałbym się wcześniej ustalonego planu, zamiast reagować na każdy ruch.
odbije jeszcze raz i potem gleba jak zwykle
Jeśli kupowałeś z myślą o kilku latach, krótkie odbicie samo w sobie niewiele zmienia. Z drugiej strony warto sprawdzić, jak duża część portfela siedzi w jednej, bardzo zmiennej spółce. Dokładanie bez planu potrafi tylko zwiększyć stres.
to nie odbicie tylko chwilowe mydlenie oczu, zaraz sypia
Podobno miało być ubieranko, a tu proszę — kreciki już kopią pod kolejne piętro haha. Tesla robi z forum niezłe posmiewisko, każdy ma swoją teorię :)
Ja tam czekam aż rower elektryczny dogoni samochód, wtedy dopiero będzie hossa :D
wyglada to coraz slabiej, nastepne dno pewnie juz czeka
Ja jeszcze trzymam i nie ukrywam, że liczę na dalszy urost! Przy takim sentymencie wystarczy trochę pompy i może ruszyć na północ, ale dokładam tylko małymi kwotami, bez napinki.
Wczoraj spółka przyszłości, dziś kurs na kozetce — sekta długiego terminu znowu ma robotę he he. Każdy tłumaczy spadek, dopóki nie trzeba spojrzeć na wynik portfela.
znowu wielka wizja i wielkie ubieranko leszczy, klasyka haha
Wracam, bo po wczorajszym -2% Tesla dziś odbija 1% do 400 zł — sekta już pewnie ogłasza triumf, haha.