Stryker odbił dziś o 4%, po wczorajszym wzroście o 3%, ale od początku roku nadal jest pod kreską. Czy rynek już wycenia odbudowę po cyberincydencie, czy przy takim wzroście sprzedaży jest jeszcze miejsce na dalsze zwyżki? Zastanawia mnie też, czy problem z Peripheral Vascular nie wróci przy kolejnych wynikach.
Odpowiedzi (9)
Znowu spółka roku, a kurs dopiero próbuje odkleić się od podłogi, gratulacje wizjonerzy :)
jak odbudowa znowu się zatnie to 330 będzie tylko przystankiem przed glebą
To jeszcze rozsądny moment na wejście, czy po dwóch mocnych sesjach jest już za późno? Ktoś trzyma SYK długoterminowo?
Sam wynik wygląda solidnie, szczególnie wzrost organiczny i poprawa zysku na akcję. Z drugiej strony warto zobaczyć, czy zaległości w Peripheral Vascular faktycznie zostaną opanowane do końca trzeciego kwartału i jak będzie wyglądała realizacja prognozy. Ja nie goniłbym kursu po dwóch wzrostowych sesjach, tylko obserwował kolejne dane i wielkość pozycji.
Robię popcorn i czekam, aż forumowi prorocy wyliczą z tych dwóch sesji cenę docelową na 2030 rok :D
Cyberincydent, zaległe zamówienia, a mimo to oczywiście wszystko jest idealnie i tylko leszcz nie widzi okazji. Sekta jakości medycznej znowu w formie haha
Dwa dni wzrostów i od razu narracja o wielkim powrocie. Może fundy najpierw ubijają kurs, sypią żeby zebrać taniej, a dopiero potem pokażą kierunek?
Dwa zielone dni to dopiero rozgrzewka, pompa ruszy na północ i Stryker może zostać spółką roku!
Wracam do tematu, bo SYK dziś rośnie o około 4%, po wczorajszych 3%, choć od początku roku nadal jest około 5% pod kreską. Wygląda to spokojniej niż zaraz po incydencie, ale ja jeszcze nie wyciągałbym z tego mocnych wniosków — też obserwujecie, czy poprawa się utrzyma?