no i pięknie, marża rośnie, eps pobił oczekiwania, a zamówienia leżą i kwiczą haha. kurs niby dziś odbija do 330 dolarów, ale od początku roku nadal pod kreską — kreciki już widzą okazję czy tylko kolejne ubieranko?
Odpowiedzi (17)
Fundy lubią takie „problemy”, bo łatwo postraszyć leszczy i ubijać kurs. Jak odbudują dostawy, grube ryby będą już siedzieć taniej
Tu się jeszcze sypnie, zaległości i cyberatak to nie jest przypadkowy drobiazg
Marża i eps nie wystarczą, skoro zamówienia kuleją. Może być jeszcze gleba
Dokupiłem trochę na tym odbiciu, teraz tylko na północ!!! Wyniki pokazują, że spółka roku jeszcze się nie skończyła :)
odbije moze na chwile ale kierunek dalej niepewny, slabe rece beda sypac
Ja to traktuję jako akumulację w nudzie, czasu mam dużo, pompa przyjdzie później
330 dolarów to dopiero przystanek! Jak zamówienia ruszą, będzie urost i księżyc
Kolejne rozczarowanie popytem i mamy nowe dno, wyszedłem już z tego cyrku
Tu mi pachnie robotą grubego. Fundy ubijają kurs na słabszych zamówieniach, żeby zebrać taniej
papier slaby, odbicie bez przekonania, jeszcze posypia
szorty ubijaja kurs na tych zaleglosciach, klasyczne straszenie drobnych
Jeśli kurs odbija mimo słabszego sygnału z zamówień, rynek może już część tego dyskontować. Ja poczekałbym na potwierdzenie w danych, zamiast zgadywać dno. Przy takiej zmienności nie przesadzałbym z udziałem jednej spółki
amerykanskie cla i cala ta wojna handlowa robia swoje, szpitale pewnie wstrzymuja zakupy do wyjasnienia sytuacji
Dokupiłem po przecenie i nie panikuję! Jak tylko zamówienia odbiją, kurs ruszy na północ
gruby specjalnie trzyma papier pod oporem, zeby nazbierac wiecej tanich akcji, potem nagle odpali
Nie patrzyłbym tylko na jeden raport. Marża i eps są mocnymi punktami, ale zaległości trzeba obserwować w kolejnych okresach. Przy pojedynczej spółce ważny jest też horyzont i wielkość pozycji
u mnie jak kupie strykera to nawet kreciki zakladaja kask :D