przy takim syfie nie wiem czy dca czy wrzucic wszystko naraz stop loss i rebalans i tak chyba skoncza sie gleba
Odpowiedzi (15)
Najpierw ustaliłbym horyzont i maksymalną stratę, którą jesteś w stanie spokojnie zaakceptować. DCA zmniejsza ryzyko złego wejścia, ale przy nagłym wzroście może zostawić część kapitału poza rynkiem. Stop loss nie jest obowiązkowy przy każdej strategii, a rebalans można robić według z góry ustalonego odchylenia zamiast co tydzień
Jeśli to portfel długoterminowy, bardziej pasuje mi regularne dokładanie niż próba zgadnięcia dołka. Całość naraz ma sens tylko wtedy, gdy masz świadomość, że zaraz po zakupie może przyjść mocny spadek. Rebalans raz lub dwa razy w roku brzmi rozsądniej niż ciągłe grzebanie, ale każdy powinien dopasować to do siebie
Ważniejsze od samego wyboru DCA albo wejścia jednorazowego jest to, czy plan wytrzyma psychicznie spadek o kilkanaście procent. Można też podzielić środki na kilka transz i nie udawać, że znamy przyszłość. Rebalansowałbym dopiero, gdy udział aktywa wyraźnie odjedzie od założonego poziomu
Czyli klasycznie: plan na papierze, a przy pierwszym minusie ręce na sprzedaż haha stop loss ustawiony tak ciasno, że nawet korekta nie ma szans :)
Napięcie geopolityczne i wojny handlowe robią teraz całą zmienność. Jak do tego dojdą cła albo ruchy Fedu, indeksy mogą jeszcze nieźle zjechać
dca czy all in bez znaczenia jak zaraz przyjdzie kolejna gleba
Dopóki wojna i cła wiszą nad rynkiem, kapitał będzie uciekał od ryzyka. opec i ropa też mogą dolać oliwy do ognia, więc z idealnym momentem nikt nie trafi
a jaki konkretnie stop loss masz na mysli procentowo czy pod wsparciem? i co jak wytnie a potem kurs od razu odbije
Nie robiłbym rebalansu pod wpływem jednej czerwonej sesji. Lepiej ustalić wcześniej proporcje i sprawdzać je w stałych odstępach, na przykład co kilka miesięcy. Przy pojedynczych spółkach stop może mieć większy sens niż przy szerokim ETF-ie, ale zależy od zmienności
Ja już trochę dokupiłem, bo jak sentyment się odwróci, to będzie pompa i kierunek na północ! Stop lossy na długim terminie tylko wybiją słabsze ręce :)
tu jeszcze nie ma dna, sypia dalej i tyle
czemu właściwie tak lecimy, ktoś ma konkretny powód? do ilu to może spaść?
Kupiłem niedawno i od razu czerwono, to normalne przy bessie czy źle wybrałem moment?
Warto rozkładać wejście na raty, czy lepiej jeszcze poczekać?
Ja trochę dokupiłem, bez szaleństw. Jak sentyment się odwróci, może być niezła pompa na północ!!!