STM dziś robi +6%, jakby wczorajsze -1% i pięć dni na -7% nagle wyparowały, haha. Od początku roku jest już około +140%, więc leszcze pytają: trzymać, sprzedawać czy szykuje się kolejne ubieranko? Co dalej z kursem 65 zł — pompa czy powrót do pieca?
Odpowiedzi (8)
Dokupiłem, bo po takim roku jedna korekta mnie nie rusza. Przy +140% od początku roku łatwo o nerwy, ale ja tu widzę kierunek na północ — STM może być spółką roku, jeśli sentyment się utrzyma!
No jasne, spolka roku: jeden dzien pompy i juz sekta oglasza ksiezyc, haha
Tu nie ma wielkiej filozofii, rynek gra pod cla i napiecie miedzy USA a Chinami. Jutro zmieni sie narracja i kurs tez
Kto teraz kupuje po takim wzroscie? I do ilu moze zejsc, jesli znowu zacznie sypac?
to wyglada na zwykle ubieranko przed kolejnym zjazdem na glebe
Ja tam dokupilem po tej korekcie, dla mnie kierunek nadal na polnoc!
140% od poczatku roku i nadal sa tacy, co widza tylko spadek, pompa jeszcze sie nie skonczyla!
Przy takiej zmiennosci nie przywiazywalbym sie do jednego dnia ani do samego poziomu 65 zl. Wazniejsze jest, czy znasz powod, dla ktorego trzymasz te spolke, i jaki poziom ryzyka akceptujesz. Po tak mocnym ruchu korekta nie bylaby niczym dziwnym, ale dalszy scenariusz trudno przesadzic z gory.