scco po 172 USD i takiej przecenie to dla mnie spółka roku, dokupiłem przed 11 sierpnia i lecimy na północ po dolara dywidendy!!!
Odpowiedzi (13)
Najlepszy moment na zakup oczywiście przed dywidendą, a potem klasyczne ubieranko haha. Kurs już dwa dni z rzędu dostaje po piecu, ale sekta widzi tylko księżyc :D
Samą dywidendą bym się nie kierował. Około 1 USD na akcję brzmi dobrze, ale po dniu ex-dividend kurs może mechanicznie skorygować się o podobną wartość. Ważniejsze jest, czy chcesz mieć ekspozycję na miedź i jaką część portfela może zajmować ta spółka.
Drobni patrzą na dolara dywidendy, a gruby spokojnie ubija kurs i zbiera od spanikowanych
Nie kupowałbym całej pozycji wyłącznie po to, żeby załapać się na wypłatę. Przy kursie około 172 USD ten dolar jest dodatkiem, a nie główną tezą inwestycji. Lepiej sprawdzić, czy akceptujesz ryzyko miedzi i zmienność kursu.
no i czerwono dalej, dywidenda tego syfu nie uratuje
ktos ogarnia czemu to spada drugi dzien z rzedu mimo tej dywidendy
Ja dokupiłem i nie marudzę!!! Po takim cofnięciu od razu widać pompę, jeszcze będzie na północ i księżyc :)
kupowac przed 11 sierpnia czy po odcieciu, bo juz sie gubie
Dywidenda będzie, kurs będzie, a ja dokładam. Spółka ma paliwo, kierunek na północ!!!
Jeśli i tak planujesz trzymać scco dłużej, data 11 sierpnia nie musi być kluczowa. Kupno tuż przed dywidendą nie tworzy darmowego zysku, bo rynek zwykle uwzględnia wypłatę w cenie. Rozważyłbym wejście w kilku częściach zamiast obstawiać jeden dzień.
Dywidenda to plus, ale kurs potrafi żyć własnym życiem i po odcięciu bywa różnie. Ja pilnuję, żeby taka pozycja nie urosła za bardzo w portfelu i nie zakładam z góry ruchu tylko w jedną stronę.
Ja też trochę dołożyłem, wygląda na pompa i kierunek północ!!!
Dolek chyba za nami, teraz spokojnie na północ! Jak dywidenda siądzie, to może być naprawdę dobry rok dla tej spółki :)