SBI po 8 USD, a 24 sierpnia odcina około 4 centów — kupować przed dywidendą czy po, żeby nie zostać bankomatem dla funduszu, haha?
Odpowiedzi (12)
Fundy pewnie ubijają kurs przed odcięciem, żeby słabe ręce oddały taniej. Gruby zbiera po cichu, a my jak zwykle mamy tylko kupon do oglądania.
przy takim syfie dywidenda nie uratuje portfela dno coraz bliżej
Ja już dokupiłem, 5% od początku roku to dopiero rozgrzewka — SBI jedzie na północ!
kto tu widzi okazję, ten chyba nie patrzy na to codzienne sypanie
Po odcięciu kurs powinien spaść o te 4 centy czy rynek robi tu jakieś swoje czary?
Dywidenda mała, ale przynajmniej kawa do niej może się jeszcze zmieścić :)
Samo odcięcie dywidendy nie tworzy przewagi, bo kurs teoretycznie koryguje się o podobną kwotę. Bardziej patrzyłbym na spread, prowizje i to, czy chcesz trzymać SBI dłużej niż do jednego dnia. Przy tak małej dywidendzie różnica może zniknąć w kosztach.
Nie przywiązywałbym dużej wagi do samej daty. Ważniejsze są wyniki, płynność i plan na tę pozycję, bo polowanie na kilka centów łatwo zamienia się w nerwowe decyzje. Jeśli ktoś bierze pod uwagę dywidendę, powinien też sprawdzić zasady i ewentualne podatki dla tego instrumentu.
dywidendowa sekta znowu liczy drobniaki a fundusz robi ubieranko haha
Dla mnie to nadal spółka z potencjałem, a 4 centy nie zmieniają większego obrazka! Jak będzie przecena, to najwyżej dokładam małymi transzami :)
A wiadomo, jaki kurs będzie po odcięciu i kto wtedy faktycznie zbiera akcje?
po 4 centach to raczej nie odbicie tylko dalsza gleba