Samsara jest już przy 33 zł po spadkach 8% w pięć dni, ktoś tu jeszcze dokłada czy raczej czeka na uspokojenie?
Odpowiedzi (10)
wygląda na dalszą glebę, wyszedłem i nie żałuję
Kto teraz zbiera te akcje, skoro wczoraj było -6%, a dziś kolejne -8%?
Przy 33 zł wygląda to psychologicznie ciekawie, ale nie znamy tu pełnego obrazu wyceny ani kolejnych danych. Od początku roku spadek to tylko około 2%, więc pięć dni może być bardziej szumem niż zmianą długiego trendu. Ja obserwuję zamiast gonić ruch.
Lepiej patrzeć na horyzont i własną tolerancję ryzyka niż zgadywać idealne dno. Jeśli ktoś kupował z myślą o krótkim terminie, sytuacja wygląda inaczej niż przy planie na kilka lat. Trzymać czy sprzedawać to bez znajomości ceny zakupu i założeń trochę wróżenie.
To będzie jeszcze spółka roku, zapamiętajcie ten wpis! Takie przeceny często kończą się pompą i jazdą na północ
Kupiłem, spadło. Sprzedałem, pewnie urośnie. Giełdowy magik ze mnie :D
Czy te -7% dzisiaj wynika z jakiejś konkretnej informacji, czy po prostu rynek ją wyrzuca?
Eksperci z forum już ogłosili koniec Samsary, a jutro pewnie będą tłumaczyć, że kupili dołek he he
Dwa mocne dni pod rząd robią wrażenie, ale sam kurs nie mówi jeszcze, czy spółka jest okazją. Ja bym nie podejmował decyzji pod wpływem jednej nerwowej sesji i poczekał na stabilizację.
Ja dokupiłem trochę przy 33 zł, dla mnie to raczej korekta niż koniec historii, na północ!