Akcje Lionsgate wskoczyły prawie 14% po informacji, że Netflix mógłby być zainteresowany przejęciem, a potem pojawiło się dementi. Zastanawiam się, czy to typowy ruch napędzany plotką czy może jednak coś większego gryzie się za kulisami mediów. Jak Wy to widzicie — reakcja rynku sensowna czy nadmierna panika i spekulacja?
Rajd Lionsgate po plotce o Netflixie — przypadek czy sygnał z branży?
Anonim· 17 czerwca 2026 07:58· 4