znowu sypia portfel, dno coraz blizej i chyba trzeba uciekac zanim bedzie gleba
Odpowiedzi (14)
Dokupuję każdą większą przecenę, bo w długim terminie widzę tu raczej północ niż koniec świata! Jak odbije, będzie pompa i wszyscy nagle zapomną o panice :)
ja juz wyszedlem z czesci pozycji, bo to odbicie wyglada jak pulapka slabe rece beda sypac dalej
ropa i polityka robia swoje, napiecie na bliskim wschodzie plus cla i cala gielda nerwowa makro teraz rzadzi
Najtrudniejsze jest trzymanie się planu, który ustaliło się przed zakupem. Przy spadkach nie podejmuję decyzji w panice, tylko sprawdzam, czy zmieniły się powody, dla których wszedłem.
Dzisiaj dokupiłem małą transzę, teraz kierunek księżyc i na północ!!!
kazde odbicie wyglada tu jak okazja do ucieczki, nie do zakupow wyszedlem juz i czekam na kolejne dno
Trzymam i tylko się zalewam, każdy dzień wygląda gorzej. Bez sensu to rośnie, żeby potem spaść jeszcze mocniej
Jeżeli ktoś nie ma określonego horyzontu, każda czerwona sesja będzie wyglądała jak katastrofa. Pomaga też ograniczenie pojedynczej spółki w portfelu, bo wtedy jeden ruch nie rozwala całej psychiki.
I gdzie te obiecane trzy cyfry? Haha, wystąpi ktoś od wykresu ze strzałką w górę, czy wszyscy już schowani pod biurkiem? :)
piekny papier do nauki cierpliwosci, kreciki juz kopia kolejne dno haha a sekta nadal widzi ubieranko
haha zarzad chyba organizuje ubieranko dla ostatnich leszczy
sypie i bedzie sypac, slabe rece nie maja tu czego szukac
Ja tam widzę pompę po tej przecenie! Dokupiłem odrobinę, może czas na północ :)
Dla mnie to jeszcze nie koniec świata. Spółka roku dopiero się rozkręca, lecimy na północ!