mam 50 000 zł i rozdzieliłem tak: 60% iwda (etf globalny), 20% iemg (emerging markets), 20% cdr. nie znam się za bardzo i chyba będzie dno. proszę o ocenę i co byście zmienili
Odpowiedzi (8)
dla mnie najpierw pytanie o horyzont i tolerancję ryzyka. 20% w jednej akcji to duża koncentracja jak na początek — przy dużej zmienności możesz szybko stracić sporo wartości portfela. rozważ rozbicie pozycji w cdr na mniejszy udział i zwiększenie udziału ETFów lub dodanie jakiegoś bezpieczniejszego składnika (np. krótki ETF obligacji albo cash), oraz plan wejścia po kilku transzach zamiast wszystkiego na raz. ipilnuj kosztów i rebalancingu, to często ważniejsze niż łapanie momentum
cdr to bomba, dawno wyszedłem i dobrze zrobiłem
kolejne dno pewnie przed nami, nie ufaj rynkowi
wyglada na to ze testujemy roczne minima, slabo
nie panikuj, ale warto uporządkować kilka rzeczy. najpierw zrób poduszkę awaryjną poza rynkiem, chociaż kilka tysiecy na koncie. potem pomyśl o zmniejszeniu ekspozycji na pojedyncze akcje do poziomu, przy którym wytrzymasz emocjonalnie spadki, oraz o lepszej dywersyfikacji sektorowej i geograficznej w ETFach. jeśli nie rozumiesz fundamentów cdr, rozważ zamianę części na bardziej szerokie ETFy; rozkład wejścia (DCA) i regularne rebalansowanie pomogą zmniejszyć ryzyko
szorty i grube fundy potrafia ubijac kurs, slabe rece oddaja za bezcen
na takich procentach az grzech nie trzymac, ja juz dokupilem i wierze w urost :)
TO panika, tonie, ratujcie!!!