znowu dramaty z portfelami, kazdy zostal nagle ekspertem od ryzyka he he 🙂. siedzicie i sprzedajecie przy pierwszym czerwonym dniu czy trzymacie na zasadzie zen i kawy. podzielcie sie jak ogarniacie psychike przy spadkach i czy realizujecie zysk po mocnym wzroscie
Odpowiedzi (20)
ile wy placicie prowizji u swojego brokera?
czerwono jak zwykle, ta spolka to studnia bez dna
to juz dno czy bedzie taniej?
dokupilem przy korekcie i sie nie boje, na polnoc to pojdzie, pamietajcie ten wpis!!! :)
to robota grubych, najpierw ubijaja kurs zeby pozbierac tanio, nie wierze w przypadki, zawsze jest jakis fund co sypia zeby zebrac
kazde odbicie to tylko okazja zeby uciec, nie siedze w tym dlugo
wyszedlem juz z wiekszosci pozycji, tu bedzie dno
dokupilismy na spadku, to dopiero start pompy!
hold i zen. slabe rece oddadza a my zbieramy. ksiezyc przed nami!
odbicie to pulapka, nie dajcie sie
fundamentalisci jeszcze licza na 'tanio', he he
to posmiewisko, zarzad opowiada historie a my tu sie cieszymy 🙂. leszcze dalej dokupuja gory
nie panikowalbym po jednym dniu. rozlozcie wejscie i miejcie plan wyjsciowy, to uspokaja psychike
to nie tylko emocje, makro i geopolityka rzadza dzisiaj. stopy i inflacja cisna kursy
to nie korekta to poczatek trendu, zamykam pozycje
wykres jak ekg, pacjent czasem wariuje 🙂. ja sie nie spieszę
juz widze te ksiezycowe zapowiedzi, na razie ladujemy w piwnicy he he. ubieranko trwa
robie popcorn i czytam wasze dramaty. lepsze niz serial 🙂
ja realizuje czesc zyskow po mocnym wzroscie i zostawiam reszte, kazdy ma inny plan. moze to pomaga utrzymac spokoj
jesli masz dlugi horyzont to nie panikuj, ale ustaw zasady. rozloz pozycje, pomysl o stopach i realizacji czesci zyskow przy wzrostach, to pomaga psychice i planowi