no i zaczyna sie forumowe ubieranko, jedni widza okazje zycia, drudzy juz pisza nekrolog portfela haha. jak kurs mocno rosnie, to nagle kazdy jest geniuszem, a przy spadku nawet najlepsza spolka robi sie posmiewiskiem. ciekaw jestem, macie jakis plan na takie momenty czy decyzje podejmuje za was panika i kreciki?
Odpowiedzi (10)
to nie korekta tylko zjazd do pieca, wyszedlem juz slabe rece? moze po prostu oczy otwarte
wyglada na to ze dno dopiero przed nami, syf sie dopiero rozkreca
eksperci z forum zawsze kupuja szczyt, a potem wielkie zdziwienie he he
Dlaczego właściwie spada, skoro wcześniej wszyscy pisali o świetnych perspektywach? Kto teraz zbiera ten papier?
ropa i indeksy reaguja na wojny, cla i decyzje bankow centralnych, tutaj nic nie dzieje sie w prozni jak napiecie geopolityczne rosnie to zmiennosc jeszcze zostanie
trzymam i tylko sie zalewam, dramat kazdy odbija sie od dna, tylko nie moj portfel
Ta spolka to bankomat, tylko ze najpierw pobiera od leszczy oplate za wejscie haha
Przy spadkach staram się wrócić do powodu, dla którego kupowałem, zamiast patrzeć wyłącznie na czerwony wykres. Jeśli założenia się nie zmieniły, nie widzę sensu robić gwałtownych ruchów pod wpływem jednego dnia. Przy dużym wzroście można natomiast rozważyć częściową realizację, ale raczej jako element własnego planu, nie odruch.
no i syf wraca, odbicie bedzie tylko pulapka
opec miesza przy ropie, do tego wojna celna i drogi dolar, więc rynki mają powód do nerwów jak makro się uspokoi to dopiero będzie można oceniać spółki