rekordowe wyniki wyglądają ładnie, ale rynek często i tak patrzy bardziej na to, czy to już szczyt czy jeszcze paliwo na dalszy ruch. ktoś ma pomysł, czy po takim półroczu jest jeszcze miejsce na poprawę, czy już wszystko w cenie?
Odpowiedzi (14)
haha jak orange raportuje rekord to zwykle znaczy że leszcze zaczynają wierzyć w bajkę :)
he he, sekta znowu będzie tłumaczyć że tym razem to naprawdę inny orange a nie ten sam stary ubieranko do pieca
to się spina z makro bo afryka i bliski wschód ciągną wynik, a jak tam jest spokojniej i dolar nie robi cyrku to telekomy zwykle dostają wiatr w plecy
Orange jak zwykle odkrywa, że rekordowe wyniki najlepiej smakują dopiero po fakcie, haha
Sam wynik to nie wszystko, ważne będzie to, czy spółka utrzyma tempo i poprawi oczekiwania na kolejne okresy. Rynek często dyskontuje dobre dane wcześniej, więc nie zakładałbym automatycznie dalszego ruchu. Trzeba też patrzeć na wycenę i cały sektor.
po takich rekordach zwykle zaczyna sie sypanie
ładne wyniki a kurs i tak moze isc w glebe, klasyka
Forumowa sekta już ogłasza spółkę roku, a ubieranko dopiero się rozkręca he he
Jeszcze chwila i będzie DNO, bo dobre wyniki już dawno są w cenie
Kto teraz podbija kurs? To realizacja zysków czy ktoś widzi jeszcze przestrzeń?
To może być dopiero rozgrzewka! Telekomy lubią nudzić, a potem spokojnie jadą na północ, ja trzymam nerwy na wodzy :)
ja tu widze kolejne dno zanim rynek sie uspokoi
Nie patrzyłbym tylko na jedno półrocze. Lepiej sprawdzić, czy poprawa jest powtarzalna i jak wygląda zadłużenie oraz przepływy. Wtedy łatwiej ocenić, czy cena nie zakłada już zbyt dobrego scenariusza.
rekord za rekordem a potem nagle gleba, znamy ten film