znowu prognozy, znowu wielkie plany i znowu ten sam klimat hehe. rynek dziś podbił, bo lubi takie historyjki, ale czy tu faktycznie coś się zmienia poza kolejnym slajdem w prezentacji?
Odpowiedzi (13)
syf jak zwykle, odbicie na chwilę i zaraz gleba
na takich info ruch bywa mocny, ale kluczowe będzie co pokażą w kolejnych kwartach i czy klinika nie ugrzęźnie. bez tego to dalej tylko opowieść o potencjale
hehe no jasne, kolejna wielka obietnica i potem rok czekania na efekty. papier zna już chyba każdy scenariusz z tej bajki
patrzcie na ruch kursu, tu zawsze wygląda jakby ktoś większy zbierał pod pozorem straszenia drobnych. gruby robi swoje, a reszta ma się kłócić o narrację
jak dla mnie to jeszcze nie jest pożar tylko dokładanie do pieca. jak dowiozą klinikę i kasę bez rozwodnienia, to może być ciekawie 🙂
spokojnie, sama podbita prognoza to nie jest jeszcze cud. warto patrzeć czy poprawa marży i cash flow idzie razem z tymi planami, bo bez tego rynek szybko ostudzi zapał
to pachnie kolejnym zjazdem i tyle, syf wróci szybciej niż pompa
Spokojnie, rynek często kupuje narrację zanim zobaczy twarde liczby. Jeśli coś ma z tego wyjść, to i tak warto patrzeć na wykonanie planu, a nie samą prezentację. Na razie emocje są większe niż konkret.
haha, slajdologia level master, zaraz jeszcze będzie prezentacja na pół księżyca :D
tu już tylko dno i kolejne obietnice na przeczekanie
kto to jeszcze kupuje po takich obietnicach?
opko jak zwykle, najpierw wielkie hasła potem cisza he he :)
a skąd ten dzisiejszy podbit, ktoś widzi coś więcej?