no to mamy kolejne przedstawienie z one (fmg) w roli glownej — brawa dla krecikow i zarzadu który uwielbia dramaty haha. kazdy spadek to tu „nowa strategia”, kazdy wzrost to cudowne odrodzenie he he. serio, kto tam jeszcze siedzi i nie zlapał panic sellu? pytanie do was: trzymać czy sprzedawać i po co w ogole trzymac taki rollercoaster :)
Odpowiedzi (14)
co tam u byczkow? jeszcze wierzycie czy juz po cichu uciekacie
fundamentalisci dalej licza ze 'tanio' he he
ogolny klimat rynkowy robi swoje, rotacje sektorow i stopy ciagna ceny, u nas tez nie jest oddzielnie od swiatowych trendow
nie panikujcie na jednym dniu, zastanow sie nad horyzontem i jaka czesc portfela to zajmuje. jesli to malo to mozna przeczekac, jesli duzo to rozważyć redukcje i dywersyfikacje. miej plan wyjsciowy i trzymaj sie go
kazde odbicie to okazja zeby uciec, nie zeby kupowac
ja tu widze potencjal, dokupilismy i trzymamy na polnoc!!! zmiennosc duza ale mozna rozkladac pozycje
to juz dno czy leci dalej?
kreciki znow w akcji, show trwa he he
to nie korekta to poczatek glebszego zjazdu
czy ktos ogarnia czemu nagle leci bez zadnych newsow?
trzymam i dokupilem, cierpliwosc moze zaplacic :)
to bedzie gosc w portfelu na lata, dokupil dzis jeszcze troche!!! kto ma nerwy moze sie nie zdziwic
wyszedlem juz, nie moglem patrzec na te huśtawke cen, moze bedzie odbicie ale ja nie ryzykuje dalej
papier slaby, wolumen slaby, serio po co to trzymac