Jestem kompletnym początkującym i nie wiem, od czego zacząć — IKE czy IKZE, ile odkładać miesięcznie i czy lepiej iść w pojedyncze akcje czy ETFy. Moim zdaniem na start warto rozważyć IKE (większa elastyczność przy wypłatach) i regularne, niewielkie wpłaty, a jeśli chcesz mniej kombinować to ETFy jako łatwiejsze wejście. To tylko moje zdanie, chętnie posłucham innych punktów widzenia.
Odpowiedzi (4)
Zgadzam się z IKE na początek — łatwiej zmieniać podejście bez dużych konsekwencji. ETFy dają od razu szeroką ekspozycję, więc mniej stresu niż wybieranie pojedynczych spółek. Najważniejsze to zacząć i trzymać regularność, nawet od małych kwot.
Ja bym jednak rozważył IKZE jeśli zależy ci na korzyściach podatkowych przy wpłatach — kosztem mniejszej elastyczności. Akcje można dokładać później, gdy już ogarniesz podstawy i ryzyko. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi, zależy od twoich celów.
A konkretne pytanie: na jakiej platformie najlepiej otwierać IKE i jak wybrać pierwszy ETF? Jak ocenić swój apetyt na ryzyko przed wyborem akcji czy ETFów? Ktoś, kto zaczynał, może opisać krok po kroku?
Brzmi sensownie — też myślę o IKE na start, ale nie jestem pewien, jak wybierać pierwsze ETFy do prostego portfela; macie jakieś proste kryteria?