Nordea jest teraz po 19 USD, a 6 sierpnia wypada ex-dywidenda około 0 USD na akcję — łapać przed czy spokojnie czekać po odcięciu?
Odpowiedzi (16)
Trzymam i chyba jeszcze coś dobiorę, wygląda to na spokojną drogę na północ!
Samo polowanie na dywidendę rzadko ma sens, bo kurs może skorygować podobną kwotę. Przy obecnych wynikach i planowanym horyzoncie patrzyłbym na całą inwestycję, nie tylko na dzień ex-dywidendy. Kurs jest ostatnio raczej stabilny, więc nie ma tu presji na decyzję za wszelką cenę.
Najlepsza strategia: kawa, wykres i udawanie, że rozumiemy banki ;)
dywidenda zjedzona przez prowizje i kurs, klasyczny syf
dywidenda mała a po odcięciu może być gleba, ja bym nie liczył na cuda
Nordea, czyli bankomat dla akcjonariusza… tylko wypłata wygląda jak kieszonkowe haha
Leszcze polują na te 0 USD, a potem zdziwienie, że kurs robi ubieranko :D
dolar ostatnio miesza, a banki są pod wpływem stóp i całego makro więc ruch może być z każdej strony
czemu właściwie wszyscy tak się napalają na te 0 usd? kurs po ex nie powinien tego odjąć?
słabo to wygląda, 19 usd i taka dywidenda to żadne eldorado
Nordea robi ubieranko za dywidendę, a leszcze liczą każdy grosz, he he
po odcięciu mogą sypać dalej, dla mnie to jeszcze nie dno
Zarząd rzucił okruszek i już sekta świętuje, haha, piękne widowisko
Ja patrzę spokojnie, bo potencjał na północ nadal jest! Dokupiłem małą transzę i czekam na urost :)
cos tu smierdzi, przy kazdym odbiciu fundy sypia zeby zebrac tanio, gruby nie chce jeszcze puscic kursu
Wczoraj dołożyłem i liczę na pompę, Nordea może jeszcze nie raz pozytywnie zaskoczyć!