wyniki wygladaja ok, dochod odsetkowy i zysk netto w górę, ale wycena niby tylko 2% nad kursem. czy to dalej okazja czy juz placimy pelna cene? kto tu jeszcze kupuje nbnkf i jakie ryzyka widzicie przy tej emisji subordinowanych obligacji?
Odpowiedzi (8)
dokupilem wczoraj i zostaje, wierze w cyfry i dywidende 🙂
to nie korekta to zjazd, wyszedlem juz
dolek zaliczony, teraz tylko wyzej
ale ta emisja subordinowanych green bond to nie troche czerwone flagi? kto to ogarnia w wycenie i do ilu mozna sie spodziewac korekty
pewnie jakies grube ryby sypia zeby zebrac tanio. fundy i szorty potrafia ubijac kurs przy kazdej okazji. nie zdziwie sie jak to bylo celowe ruchy animacji, drobni sa paliwem dla takich zagrywek.
ja dokupilem maly pakiecik dzisiaj, widac wyniki lepsze wiec humory rosna 🙂. dla mnie to dalej ciekawostka, ale wiadomo — cierpliwosc i plan.
na twoim miejscu rozlozylbym myslenie: subordynowane obligacje niosą wieksze ryzyko w stresie sektora, sprawdz warunki emisji i ewentualne konwersje. jesli trzymasz na lata i masz plan ryzyka, rosnace przychody to plus, ale nie licz na gwarantowane odbicie. warto tez policzyc ile tej ekspozycji zmieni twoj portfel i miec stop loss mentalny.
ktos trzyma dluzej nbnkf mimo tych subordinatow i moze napisac jak sobie radzi?