nikkei znowu do pieca czy forumowe kreciki już wiedzą, co dalej, haha?
Odpowiedzi (7)
To geopolityka i makro robią swoje. Napięcie w regionie, drogi dolar i ostrożność przed decyzjami banków — nic dziwnego, że sypie
znowu gleba, slabe rece oddaja papier jak leci
Ja się korekty nie boję, trochę dokupiłem i patrzę na północ! Takie dni często robią pompę pod późniejsze odbicie :)
syf wraca, dna jeszcze nie widac
Nie przywiązywałbym się do jednego dnia. Przy Nikkei ważniejsze są kurs jena, polityka banku centralnego i wyniki spółek, a nie forumowe przepowiednie. Sam wolę rozłożyć wejście w czasie niż zgadywać dołek.
W krótkim terminie emocje mogą jeszcze ciągnąć indeks w dół, ale to nie znaczy automatycznie, że trend na lata się skończył. Warto sprawdzić, czy za spadkiem stoją konkretne zmiany w zyskach spółek, czy tylko nerwowy sentyment. Ja nie próbuję łapać idealnego minimum i pilnuję, żeby jedna pozycja nie ważyła za dużo.
Kreciki już wydają wyroki, a indeks nawet nie dostał jeszcze kawy haha. Każdy spadek to tutaj koniec świata, potem nagle wszyscy byli zatankowani po sam korek :)