U mnie spadki to okazja, dokupiłem przy ostatniej korekcie i patrzę na księżyc — na północ!!! Ja wierzę w urost i trzymam długoterminowo 🙂 Ale są momenty po mocnym wzroście gdy mam dylemat czy nie zgarnąć zysku bo psychika siada. Jak wy radzicie sobie z paniką i realizacją zysku, podzielcie się strategiami i doświadczeniem!
Nie panikować czy realizować?
Anonim· 10 lipca 2026 17:29· 4