nic spada drugi dzień, teraz 167 dolarów, dokąd to może zjechać i kto tu jeszcze dobiera?
Odpowiedzi (7)
To może być zwykłe ubijanie kursu przez fundy, sypią żeby zebrać taniej.
Rok już mocno na plusie, a teraz zaczyna się zjazd. Dla mnie jeszcze będzie gleba, wyszedłem już
39% od początku roku nie bierze się z niczego, dokupiłem i liczę na kolejną pompę!
Ja się korekty nie boję, po takim ruchu i tak widzę tu dalszy urost na północ!
Dwa słabsze dni same w sobie nie przesądzają sprawy, zwłaszcza że w pięć dni kurs nadal jest lekko wyżej. Z drugiej strony wzrost od początku roku jest już pokaźny, więc część rynku może po prostu realizować zyski. Ja patrzyłbym na wielkość pozycji i własny horyzont, zamiast próbować zgadywać dokładny dołek.
kreciki już wiercą, a sekta liczy że każdy minus to okazja haha. klasyczne ubieranko leszczy
Przy takim tempie wzrostu teraz prosi się o zjazd, dno dopiero przed nami