nasdaq composite znowu robi ubieranko dla leszczy, trzymać czy wysiadać haha
Odpowiedzi (10)
Sam wskaźnik traktowałbym raczej jako obraz nastroju na rynku niż pojedynczą spółkę. Nie próbowałbym zgadywać każdego ruchu, tylko ustalił, czy to inwestycja na lata, czy krótkoterminowa spekulacja. Jeśli nie masz własnego planu, łatwo sprzedać w emocjach albo dokupić tylko dlatego, że forum krzyczy.
forumowi wróżbici już odpalili wykresy, popcorn na stół :D
Kto teraz kupuje, a kto już wyszedł?
Czemu dzisiaj tak nerwowo? To zwykła korekta czy zaczyna się coś większego?
Znowu indeks roku, a leszcze pytają co dalej. Klasyczne ubieranko haha
Przy takim szerokim rynku jeden dzień niewiele dla mnie znaczy. Ważniejszy jest horyzont i to, jaką część portfela stanowi taka ekspozycja. Nie dokładałbym pod wpływem samego strachu ani euforii, tylko trzymał się wcześniej przyjętych zasad.
Bez planu każda świeca wygląda jak sygnał. Ja najpierw określiłbym, po co mam tę pozycję i jaką stratę jestem w stanie spokojnie zaakceptować. Dopiero potem myślałbym o dokładaniu albo redukcji.
Czy ktoś ma poziom, przy którym rozważa sprzedaż? I co jeśli spadki będą trwały dłużej?
cla, stopy i wojny mieszaja na calym rynku, dlatego raz pompa a raz do pieca
Spokojnie, Nasdaq jeszcze pokaże urost! Ja patrzę długoterminowo, nie po jednym nerwowym ruchu!