MKC po 51 i spadku od początku roku o 22% wygląda mi na pompę przed ruchem na północ, ja dokupiłem i czekam na urost!
Odpowiedzi (14)
Przy -22% od początku roku trudno tu mówić o pewnym odbiciu, dla mnie na razie gleba
po takim zjeździe dalej syf, sypia i będzie dno
Ktoś ogarnia, czemu kurs tak słabnie mimo wczorajszego odbicia? To już okazja, czy może jeszcze spaść niżej?
wczorajsze odbicie o 4% nic tu nie zmienia, dziś znowu -2% i słabe ręce będą oddawać papier wyszedłem już, nie widzę na razie siły
Wygląda na to, że jeszcze posypią i dopiero potem będzie szukanie dna
Nie skreślałbym jej po jednym słabszym okresie, ale też nie zakładałbym odbicia z automatu. Poczekałbym na potwierdzenie w kolejnych danych i pilnował, żeby pozycja nie była za duża. Rynek potrafi długo ignorować nawet sensowną historię.
czemu to tak leci skoro marka jest znana? ktoś wie gdzie może być dno?
a dywidenda dalej jest wypłacana? ktoś kupuje to głównie pod dochód?
Przy pojedynczej spółce uważałbym z dokładaniem tylko dlatego, że spadła. Lepiej mieć z góry określony udział w portfelu i poziom ryzyka. Jak te założenia nadal się bronią, można spokojnie obserwować zamiast reagować na każdą sesję.
ktos trzyma to na kilka lat? czy przy takim spadku lepiej jeszcze czekac z dokupowaniem?
Sam minus od początku roku niewiele mówi. Sprawdziłbym, czy problem jest chwilowy, czy marże i sprzedaż faktycznie siadają. Ja w takich sytuacjach dzielę wejście na części, bo trafienie idealnego dołka graniczy z przypadkiem.
Na takim spadku nie panikowałbym automatycznie. Jeśli kupowałeś z myślą o kilku latach, warto patrzeć na wyniki, zadłużenie i przepływy, a nie tylko na wykres. Dokupowanie ma sens tylko wtedy, gdy mieści się w planie i nie robi z jednej spółki połowy portfela.
Ja też trochę dobrałem, pompa dopiero się rozkręca, kierunek północ!
fundamenty wyglądają nieźle, ja dokładam i liczę na mocny urost!