Galata Acquisition Corp. II kręci się przy 10, a mimo nudy od początku roku jest około 2% wyżej. Mam wrażenie, że to jeszcze cisza przed pompą i spółka może ruszyć na północ! Ja ostatnio trochę dobrałem — co dalej, trzymać czy ktoś już realizuje?
Odpowiedzi (15)
tu na razie makro robi całą robotę, przy takim spokoju na rynkach nikt nie pompuje takich tematów jak fed zmieni ton to kapitał nagle wróci, wszystko zależy od usa i stóp
Dorzuciłem jeszcze trochę, teraz tylko czekać na urost — lata na północ!
Kto tu właściwie kupuje, skoro kurs prawie stoi w miejscu?
papier bez mocy, 10 dolarów trzyma i dalej będzie męczenie buły
dopóki wojny i cła straszą rynki, takie spółki będą stały w miejscu albo sypały. jak napięcie odpuści, pieniądz może wrócić do bardziej ryzykownych tematów
Nie spieszyłbym się z decyzją na podstawie kilku spokojnych sesji. Kurs jest blisko 10, a wynik od początku roku wygląda umiarkowanie na plusie, więc sam obserwowałbym dalszy kierunek zamiast reagować emocjonalnie.
Przy tak spokojnym ruchu nie zakładałbym od razu ani pompy, ani katastrofy. Te 2% od początku roku niewiele mówią, więc bardziej patrzyłbym na własny poziom ryzyka i plan na wypadek spadku. Jeśli dobrałeś tylko małą część portfela, łatwiej będzie zachować spokój i nie reagować na każdą świeczkę.
dzis nuda jutro gleba ja juz wyszedlem bo tu nawet emocji nie ma
Gruby chyba specjalnie trzyma kurs przy 10, żeby słabe ręce sypały i fundy mogły spokojnie zbierać
Ja tam widzę potencjał na północ, dobrałem trochę i cierpliwie czekam na pompę, może być spółka roku!
haha klasyczne ubieranko w opowieść o wielkim wybiciu leszcze już liczą zyski a kurs dalej drzemie he he
Na tym forum najpierw jest cisza przed wybiciem, potem cisza po wybiciu, a na końcu cisza przy piekarniku :D
czemu to w ogole stoi przy 10 i kto teraz faktycznie dokupuje?
jak dla mnie jeszcze sypia i dno nie jest wykluczone
Sam fakt, że kurs jest tylko trochę wyżej, nie daje jeszcze mocnej wskazówki. Ja przy takich pomysłach dzielę pozycję na mniejsze części i z góry ustalam, ile straty jestem w stanie zaakceptować. Wtedy nie trzeba zgadywać idealnego momentu ani pod wpływem emocji realizować ruchu w ciemno.