Inflacja znowu straszy, a stopy NBP mogą długo zostać wysoko. Złoto też nie daje spokoju, bo jak hossa siądzie, to wszystko może polecieć na dno. Wyszedłem już z części pozycji i pytam, czy wy jeszcze wierzycie w dalsze wzrosty
Odpowiedzi (10)
Ja dokupiłem, bo po takim strachu zwykle zaczyna się pompa i jedziemy na północ!
tu nie ma zadnej hossy, tylko powolne zsuwanie na glebe
Stopy wysoko, inflacja nie odpuszcza, będzie jeszcze ciężko
To już jest moment na przeczekanie czy jeszcze dokładać do złota?
Spokojnie, warto rozdzielić kilka tematów. Wysokie stopy mogą chłodzić gospodarkę, ale nie oznacza to automatycznie końca każdego wzrostu. Złoto może być dodatkiem ochronnym, jednak też potrafi mocno falować.
złoto tez nie uratuje jak wszystko zacznie sypac
Słabe ręce oddają, a dno jak zwykle okaże się niżej
czekac na decyzje NBP czy wchodzic juz teraz?
Moim zdaniem fundy specjalnie podkręcają strach o inflację. Sypią, żeby zebrać taniej, a drobni oddają im po promocji.
jak dla mnie jeszcze kilka miesiecy przeceny i dopiero wtedy bedzie rozmowa o odbiciu