Inflacja jeszcze postraszy czy złoto i giełda lecą na północ? Dokupiłem i czekam na pompę!
Odpowiedzi (10)
Ja się nie boję, każdą słabość wykorzystuję i dokładam, na północ panowie!
Nie próbowałbym zgadywać jednego scenariusza na podstawie samych emocji. Stopy NBP mogą długo trzymać oszczędzających w niepewności, a złoto raz zachowuje się jak tarcza, a raz po prostu faluje. Dla mnie ważniejszy jest podział kapitału i horyzont niż polowanie na idealny moment.
inflacja niby hamuje a w portfelu dalej syf, hossa bez paliwa nie pojedzie
gruby lubi takie straszenie inflacją. fundy sypią nagłówkami, żeby zebrać taniej od drobnych. przypadek? no jasne
Wszystko kręci się wokół Fedu i dolara. Jak Amerykanie zaczną ciąć stopy, złoto dostanie paliwo, a giełda może złapać drugi oddech. NBP tylko dostosuje się do dużej układanki
Inflacja inflacją, a ja i tak najbardziej boję się inflacji postów na forum :D
ropa, wojny i cła podbijają koszty, więc banki centralne nie będą miały łatwo. dopóki geopolityka się nie uspokoi, złoto będzie grane, a giełda nerwowa
Jeszcze chwila i forumowi leszcze ogłoszą złoto nową lokatą życia, a potem zdziwko przy pierwszej korekcie haha
Złoto jeszcze pokaże moc! Jak tylko rynek poczuje luzowanie, pompa może ruszyć na dobre. Ja już mam swoją porcję i spokojnie czekam na północ!
zanim ta hossa ruszy to zdążą nam jeszcze trzy razy portfele przeczyścić