25% w dół w jeden dzień i już masa osób krzyczy o "okazji" — serio? Spadek nastąpił po ostrzeżeniu, że budżety z softu idą w sprzęt, a przychody rosną tylko o 1% rdr. P/E spadło do ok. 19, kurs koło 249 i od początku roku jesteśmy mniej więcej -13%. Kto tu naprawdę zbiera tanio, a kto robi opór żeby nabić strach?
Odpowiedzi (8)
no to wszyscy teraz krzyczą 'okazja' po spadku 25% haha :)
drobni sprzedają w panice a grube ryby lądują po cichu, specjalnie trzymają opór żeby nazbierać więcej; potem zobaczycie jak się rozkręci pokaz
p/e koło 19 wygląda atrakcyjnie ale przychody spowalniają do 1% rdr, ja bym poczekał na pełny raport i guidance zanim coś zmieniam w portfelu
nie przypadek, gruby sypie pozycjami i ogląda jak drobni panikują; fundy często robią cleanup przy dużych przecenach. oni sypią, my potem mamy taniej zbierać
martwy kot to nie trend, dno jeszcze może boleć
to nie korekta tylko początek gleby. wyszedłem wczoraj z większości pozycji i dobrze że wyszedłem. słabe podstawy i budżety lecą w sprzęt, nie widzę szybkiego odbicia
wracam bo zobaczyłem dzisiejszy ruch po wynikach i chciałem dorzucić spokojne spojrzenie. takie sesje przy dużych danych bywają nerwowe — kurs 249 i dziś -5% wyglądają ostro, ale warto poczekać kilka dni aż opadnie kurz i widać będzie realny kierunek. pamiętaj też o podatku przy sprzedaży oraz o swoim horyzoncie inwestycyjnym — potrzebujesz gotówki zaraz czy możesz pozwolić sobie na spokojniejsze decyzje?
wracam do tematu bo ten ruch na IBM wygląda już jak coś więcej niż jednorazowy zjazd. kurs jest koło 249 zł, a po wynikach z 22 lipca rynek dalej dokłada swoje, bo dziś było jeszcze -5% po wcześniejszych spadkach. ja bym raczej patrzył, czy to jest tylko nerwowa reakcja, czy zaczyna się zmiana nastroju na dłużej.