Kurs 5 i po małej korekcie już dokupiłem, bo hype wygląda mi na spokojną pompę — co dalej, na księżyc!
Odpowiedzi (6)
Nie panikowałbym przy takich liczbach, ale też nie zakładał automatycznie, że odbicie musi przyjść od razu. Warto sprawdzić, czy ten ETF pasuje do założonego horyzontu i jaką część portfela zajmuje. Trzymanie albo redukcja powinny wynikać z planu, nie z jednego słabszego tygodnia.
Czemu po pięciu dniach jest już prawie 2% niżej, ktoś to teraz zbiera czy dalej sypie?
Przy tak niewielkim ruchu nie wyciągałbym dalekich wniosków. Dziś jest tylko -0%, a od początku roku około -0%, więc bardziej patrzyłbym na przeznaczenie ETF-u w portfelu niż na każdy dzienny tik. Jeśli ktoś kupował z myślą o spokojniejszej części portfela, powinien mieć własny plan na takie obsunięcia.
sypia po trochu i zaraz bedzie gleba
Może fundy specjalnie ubijają kurs po cichu. Drobni widzą -1% w pięć dni i oddają, a gruby zbiera taniej. Przypadek?
Grube ryby lubią takie nudne papierki, bo można nimi długo kręcić bez wielkiego hałasu. Szorty ubijają kurs, słabe ręce wysiadają, a potem fundy zbierają po cichu. Ja bym tylko obserwował, czy to sypanie nie robi się większe.