hbanz kręci się koło 20 USD, a 5 sierpnia ma ex-dywidendę około 0 USD na akcję. Kurs od początku roku jest jakieś 4% niżej, więc zarząd chyba szykuje leszczom ubieranko w wersji premium haha. Łapać przed odcięciem czy spokojnie poczekać po dywidendzie?
Odpowiedzi (12)
Nie wierzę w takie okazje, po odcięciu sypnie i będzie dno, a te 34 centy znikną szybciej niż dobre nastroje
To bank, a teraz makro i stopy robią całą robotę — jak Fed zacznie mieszać, żadna dywidenda nie uratuje kursu
Przed ex-dniem grube ryby mogą specjalnie ubijać kurs, żeby zebrać taniej. Potem podciągną papier, a leszcz będzie patrzył z boku, jak fundy liczą kasę
Może to nie sama dywidenda, tylko makro i stopy w USA. Banki są pod presją, a przy napięciach i niepewności kapitał ucieka do bezpieczniejszych miejsc
Dywidenda około zera, kurs też prawie stoi — premium ubieranko dla leszcza, haha
drobni patrza na ex date a fundy robia swoje szorty ubijaja kurs zeby potem zebrac taniej
tu pachnie dalsza gleba, po odcieciu moze byc jeszcze wiekszy syf
Zarząd znalazł sposób na posmiewisko: dywidenda prawie zero, a marketing jak dla arystokraty haha
To po odcięciu kurs zwykle spada dokładnie o dywidendę czy bywają większe ruchy?
Do ilu to realnie może zejść, jeśli sentyment na bankach dalej będzie słaby?
papier nie zachwyca, dywidenda symboliczna, ja bym tu na odbicie nie liczył
Czemu ktoś miałby kupować przed ex-dywidendą przy tak małej wypłacie?