Poduszka w EDO czy ROR, kredyt spłacać czy inwestować — ustawmy to dobrze i lecimy na północ!!!
Odpowiedzi (9)
trzymajcie gotowke, a inflacja zje ja szybciej niz leszcz zdazy kliknac kup haha
Najpierw policzyłbym konieczne wydatki i stabilność dochodów, a dopiero potem dzielił środki między ROR, obligacje i inwestycje. EDO są mniej płynne, więc na nagłe sytuacje lepsza może być łatwo dostępna część oszczędności. Przy kredycie dużo zależy od jego oprocentowania i warunków wcześniejszej spłaty.
Poduszka na ROR, kredyt do pieca, a reszta na giełdę — sekta od prostych recept już klaszcze haha
U mnie poduszka ma pokrywać kilka miesięcy podstawowych kosztów, bez liczenia na sprzedaż akcji w złym momencie. EDO traktowałbym raczej jako spokojniejszą część oszczędności, ale nie jako pieniądze na jutrzejszą awarię. Spłatę kredytu porównałbym z realnym kosztem odsetek i dopiero wtedy decydował, ile inwestować.
moze dlatego tak promuja kredyty, bo fundy lubia gdy ludzie nie maja poduszki i musza sypac aktywa przy pierwszej panice... gruby wtedy zbiera tanio
Grube ryby tylko czekają, aż ktoś sprzeda akcje na ratę, żeby zrobić swoje ubieranko.
Dokupiłem dziś małą transzę i poduszka nadal jest! Jak ruszy pompa, lecimy na północ, a spółka roku dopiero się rozkręca!
najpierw syf i dno a potem zdziwienie że gotówki brak
Ja trzymam część w rezerwie, ale jak pojawi się urost, dokładam i jadę na północ!