jak przyjdzie kryzys to bez poduszki i tak wszyscy lecimy na glebę
Odpowiedzi (7)
Banki i fundy zawsze zarabiają, kiedy człowiek nie ma gotówki pod ręką. Grube ryby mogą sypać aktywa, a zwykły leszcz wtedy spłaca kredyt i sprzedaje na dołku. Ja bym najpierw zabezpieczył swoje, bo oni okazji tanio nie przepuszczą.
sekta od inwestowania powie oczywiście że każdą złotówkę trzeba wrzucić na rynek :D a potem kredyt sam się spłaci modlitwą i uśrednianiem
Ile miesięcy wydatków liczycie jako fundusz awaryjny i czy ROR wystarcza, czy jednak EDO?
Najlepsza strategia: gotówka w skarpecie, obligacje w szufladzie i kredyt spłacany dobrym humorem :D
Trzymajcie wszystko w skarpecie, leszcze, inflacja na pewno będzie zachwycona haha
ja bym nie liczył na odbicie, jak zacznie się syf to poduszka zniknie w tydzień
ile realnie trzymacie na awaryjne wydatki, trzy pensje wystarczą czy to za mało?